W zbliżający się weekend zostaną rozegrane w Szkocji derby Glasgow. W jednym z najbardziej prestiżowych meczów ligowych w Europie staną naprzeciwko siebie gracze Celtiku i Rangersów, zaś sporne sytuacje rozstrzygać będzie debiutant szkockich derbów, Willie Collum.
W niedzielne popołudnie Willie Collum stanie się najmłodszym sędzią, który poprowadzi Old Firm Derby. 31-letni arbiter ma doświadczenie nie tylko z ligi szkockiej, ale także z meczów Ligi Mistrzów, Ligi Europejskiej oraz potyczek międzypaństwowych. Jednak spotkanie w Glasgow może okazać się dużo bardziej wymagającym zadaniem. Pozytywy takiej sytuacji widzi szef szkockich sędziów, Hugh Dallas, który uważa, że przejęcie tak ważnych spotkań przez młodych arbitrów jest sygnałem podniesienia się poziomu sędziowania w kraju. – To będzie jego [Colluma – przyp. red.] pierwszy raz, kiedy poprowadzi Old Firm Derby, jest to młody sędzia, który dopiero przed siedmioma czy ośmioma laty działał w akademii, zatem dobrze to rokuję na przyszłość – powiedział Szkot.
Zatroskany o poziom sędziowania w niedzielnym starciu jest trener Celtiku, Neil Lennon. – Uważam, że sędziowanie derbów jest zawsze trudnym zadaniem, lecz jeśli jest to pierwszy raz, to może stać się to trochę bardziej stresujące. Mam nadzieję na jego dobrą dyspozycję – powiedział Lennon. Opiekun „The Bhoys” ma wciąż w pamięci nie najlepszą postawę arbitra McDonalda w spotkaniu z Dundee. – Czujemy się skrzywdzeni niektórymi niesprzyjającymi nam decyzjami w ostatnim czasie, więc liczymy, iż sędzia dobrze poprowadzi spotkanie, podejmując właściwe decyzje. Arbiter Dougie McDonald w ostatniej kolejce przyznał podopiecznym Lennona karnego, którego jednak zaraz anulował po naradzie z asystentem liniowym. Oprócz tego trener Celtiku wspomniał o sytuacji sprzed roku, kiedy to na Ibrox Park sędzia niesłusznie nie podyktował jedenastki dla gości, a później przyznał się do popełnionego błędu.










