Na powakacyjnym zgrupowaniu na pierwszy ogień dostaliśmy reprezentację Albanii. Nikogo nie trzeba było przekonywać, że ten mecz po prostu musimy wygrać. I tak też się stało. Wielu odetchnęło z ulgą, bo to wcale nie było oczywiste. Wygraliśmy 4:1, ale nie ma się co oszukiwać – nie było to wybitne widowisko w naszym wykonaniu. A jako że za nami pierwsze dni po powrocie do nauki, to reprezentantów Polski ocenimy w skali szkolnej (1-6).
Wyjściowy skład
Wojciech Szczęsny (4-)
Przy pierwszym golu raczej bez szans, a na pewno nie on był głównym winnym. Dobrze wychodził do dośrodkowań, czujnie interweniował na linii. Wywiązywał się ze swoich obowiązków, bez charakterystycznych dla niego niepewnych zagrań. Podejmował odpowiednie decyzje.
Maciej Rybus (2+)
Trudno cokolwiek o nim napisać. Zarówno dobrego, jak i złego. Komentator pierwszy raz o nim wspomniał, gdy był zmieniany przez Puchacza.
Jan Bednarek (3)
Spóźniony przy golu dla Albanii. Starał się wyprzedzać napastników, walczył z nimi w powietrzu. Daleko mu do ideału, ale dziś cała nasza defensywa pozostawiała wiele do życzenia.
Kamil Glik (3-)
Po faulu na nim Albańczyk dostał żółty kartonik. Później zamknął dośrodkowanie z rzutu wolnego i idealnie zgrał piłkę do Lewandowskiego, który jego podanie zamienił na gola. Raz bliski sprokurowania rzutu karnego, uratowała go tylko nieporadność sędziego. Im dłużej trwał mecz, tym gorzej się prezentował. Po jego stracie mogła paść druga bramka dla rywali.
Bartosz Bereszyński (3)
Zmieniony po pół godzinie gry przed Dawidowicza. Opuszczał boisko z nietęgą miną, która była prawdopodobnie spowodowana problemami zdrowotnymi. Nie spędził dużo czasu na murawie, ale w jego trakcie ani nic nie zawalił, ani nie błysnął. Jak na niego to poprawny występ.
Kamil Jóźwiak (3)
Nie miał swobody gry w ofensywie, ciągle uwiązany z tyłu. Piłkarz z takim wachlarzem umiejętności powinien mieć możliwość pokazania ich z przodu, bo zbyt wielu takich zawodników nie mamy. Wykonał dużo niewidocznej pracy w defensywie.
Grzegorz Krychowiak (3-)
Głównie z zadaniami defensywnymi, wychodził po piłkę do obrońców. Jedynym jego pomysłem rozegrania była Słaby występ, strzelony gol tego nie zmienia.










