W czwartkowy wieczór w polskich mediach sportowych pojawiły się sensacyjne doniesienia. Według wielu źródeł Marek Papszun miał dojść do porozumienia z Legią Warszawa. Jeśli te informacje się potwierdzą, Raków Częstochowa stanie przed koniecznością wyboru nowego szkoleniowca. W gronie potencjalnych następców najgłośniej mówi się o Łukaszu Tomczyku. To 37-letni trener Polonii Bytom, który w ostatnich sezonach zbudował sobie bardzo mocną pozycję. Jego zespół znajduje się w samej czołówce 1. ligi i realnie walczy o awans do ekstraklasy. W takiej sytuacji warto dokładniej przyjrzeć się szkoleniowcowi, który przebojem może wejść do jednego z największych klubów w Polsce.
Początki kariery trenerskiej Łukasza Tomczyka
Łukasz Tomczyk pierwsze kroki stawiał w Akademii Rakowa Częstochowa. Pracował tam przez osiem lat. Zajmował się rozwojem młodzieży, prowadził treningi i tworzył indywidualne plany rozwoju dla młodych piłkarzy. Praca z zawodnikami w różnym wieku dała mu szerokie spojrzenie na proces treningowy. To był fundament, na którym później zaczął budować swoją trenerską tożsamość. Następnym etapem była Wisła Kraków. W klubie z Reymonta pełnił funkcję asystenta w drużynie, która występowała w Centralnej Lidze Juniorów. To środowisko wymagało większej odpowiedzialności oraz bardziej zaawansowanego podejścia taktycznego. Trener Tomczyk rozwijał tam analizę gry i umiejętność przygotowania zespołu do przeciwnika. Pracował też w większym sztabie, co poszerzyło jego kompetencje.
Pierwszą seniorską drużyną, którą prowadził samodzielnie, była Victoria Częstochowa. Spędził tam dwa sezony i wywalczył awans do ligi okręgowej. Klub miał ograniczone możliwości, więc trener wiele zadań musiał wykonywać sam. Ta sytuacja nauczyła go elastyczności, kreatywności i radzenia sobie w trudnych warunkach. Po odejściu z Victorii trafił do Resovii Rzeszów. Tam zajmował się głównie analizą przeciwników i oceną gry zespołu. W tym okresie mocno pogłębił swoją wiedzę taktyczną. Następnie spędził krótki czas w GKS-ie Katowice u Rafała Góraka. To kolejna praca, która rozszerzyła jego doświadczenia.
Polonia Bytom – projekt, który odmienił klub
W Polonii Bytom Łukasz Tomczyk miał początkowo odpowiadać za trening indywidualny, analizę gry i organizację defensywy. Szybko okazało się jednak, że jego kompetencje wykraczają poza tę rolę. Klub zdecydował, że zostanie pierwszym trenerem. Stało się to 26 września i było początkiem nowego etapu w historii Polonii Bytom. Już w pierwszym sezonie doprowadził drużynę do baraży o 1. ligę. Polonia przegrała z KKS-em Kalisz, lecz samo dojście do baraży już było ogromnym sukcesem. Zespół był beniaminkiem, a trener Tomczyk potrafił wydobyć z niego maksimum i osiągnąć bardzo dobry wynik. Do klubu wprowadził nową energię i jasną filozofię gry.
Kolejne rozgrywki były jeszcze lepsze. Polonia zakończyła sezon na pierwszym miejscu z dorobkiem 72 punktów. Zespół z Bytomia walczył o bezpośredni awans z Wieczystą Kraków i Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Każdy z tych zespołów przez cały rok prezentował poziom wyższy niż standard ligowy. Kluczowe było zimowe okno transferowe. Do klubu przyszli Oskar Krzyżak, Jean Franco Sarmiento i Jakub Arak. Każdy z nich natychmiast podniósł poziom drużyny. Obecny sezon potwierdza, że Tomczyk świetnie radzi sobie także po awansie. Polonia zajmuje 3. miejsce. Jak na beniaminka to wynik imponujący. Zdarzają się słabsze mecze, jak choćby porażka z ŁKS-em, lecz zespół szybko wraca do rytmu. Projekt, który prowadzi Łukasz Tomczyk, wzbudza coraz większy szacunek.












