Cała Europa patrzy obecnie na Rzym, gdzie za półtora tygodnia Manchester United i FC Barcelona zagrają o Puchar Mistrzów. Tymczasem już w środę w Stambule poznamy zwycięzcę drugich pod względem prestiżu rozgrywek w Europie – Pucharu UEFA. Do finału tego turnieju awansowały Szachtar Donieck i Werder Brema. O szansach obu ekip na zwycięstwo, możliwych bohaterach finału oraz jego rozstrzygnięciach w artykule z cyklu „Na trybunie” dyskutują: Tomasz Bejnarowicz, Łukasz Koszewski, Mateusz Łukaszyk i Piotr Matuszak.
Ł.K.: Edycja 2008/2009 jest ostatnią edycją Pucharu UEFA w tym kształcie. Od przyszłego sezonu stanie się on Ligą Europejską, w której będzie rozgrywana między innymi typowa faza grupowa. Czy te zmiany wpłyną pozytywnie na rozgrywki i czy dzięki temu bardziej prestiżowe zespoły będą chciały brać w nich udział i wygrywać?

T.B.: Z pewnością reforma, którą podjęła UEFA, wpłynie pozytywnie na te rozgrywki. Jednak nie ma co się łudzić, Liga Europejska i tak pod względem sportowym i finansowym będzie za plecami Ligi Mistrzów. Puchar UEFA 2008/2009, nie tylko ze względu na świetne występy Lecha Poznań, można jednak uznać za bardzo interesujący i wart obejrzenia. Wiele konfrontacji, jak Hamburger SV – Werder Brema czy Szachtar Donieck – CSKA Moskwa, robiły naprawdę duże wrażenie.
P.M.: Zmiana kształtu rozgrywek nie miała według mnie na celu zwiększenia zainteresowania ze strony większych klubów, bo w takim wypadku UEFA wrzuciłaby wszystkie zespoły kwalifikujące się do europejskich pucharów do jednego worka. Wtedy owszem, wielkiej ekipie nie poszły rozgrywki ligowe i zajęła niższe miejsce w lidze, ale w następnym sezonie w europejskich pucharach mogłaby ograć mistrzów innych krajów. Na takie rozwiązanie nie ma jednak co liczyć, bo prestiż Ligi Mistrzów jest zbyt wielki i to te rozgrywki są motywacją w budowie wielkich klubów.
M.Ł.: To już kolejna próba reformy rozgrywek Pucharu UEFA. Najpierw, aby wzmocnić ich znaczenie, zdecydowano się na usunięcie Pucharu Zdobywców Pucharów. Próbowano także zwiększyć atrakcyjność poprzez wprowadzenie faz grupowych, lecz wszystkie te zabiegi nie wzmocniły znacznie rozgrywek. Jak dla mnie Liga Europejska także nie wniesie żadnej zmiany, bowiem prestiż Ligi Mistrzów pozostaje niepodważalny i niedościgniony.
Ł.K.: Zanim finaliści Pucharu UEFA dotarli do ostatecznej rozgrywki, musieli po drodze wyeliminować szereg przeciwników. Patrząc na zespoły, które zostały pokonane przez Werder i Szachtar, komu bardziej należy się zwycięstwo?











