Motor Lublin ściągnął zwycięzcę Ligi Europy oraz Premier League!


Ciekawy transfer w Lublinie!

1 września 2026 Motor Lublin ściągnął zwycięzcę Ligi Europy oraz Premier League!
Motor Lublin

Motor Lublin nie wszedł najlepiej w nowy sezon. Po sześciu spotkaniach drużynie z Lublina udało się wygrać tylko raz, przeciwko GKS-owi Katowice 1-0. Oprócz tego zwycięstwa, "Motorowcy" zremisowali dwukrotnie oraz trzykrotnie poznali smak porażki. Kibice mogą tęsknić za piłką Mateusza Stolarskiego, jednak nowy nabytek może dać sympatykom ponownie sporo szczęścia. Do klubu za okrągłe zero złotych trafia Rony Lopes.


Udostępnij na Udostępnij na

Motor potrzebował wzmocnienia w ataku i je znalazł! Marcos Paulo Mesquita Lopes znany również jako Rony Lopes związał się z zespołęm z Lublina umową do końca 2028 roku. Portugalczyk, który urodził się w Brazylii ma za sobą bardzo bogate oraz ciekawe CV. Skrzydłowy jest nazywany Rony, na cześć wielkiego Ronaldinho.

Mistrz Anglii trafia do Polski!

Kiedyś był wart 28 milionów euro, teraz przychodzi za darmo do Motoru Lublin. Rany Lopes nie osiągnął tyle, ile mógł, a do Polski przychodzi raczej po to, aby się odbudować. Aczkolwiek CV jego robi ogromne wrażenie.

Swoje pierwsze kroki stawiał w Portugalii, a dokładnie w AD Poiares. Skąd zaledwie w wieku 13 lat został wyhaczony przez akademie Benfici Lizbony, gdzie występował przez 6 lat. W 2012 roku, jeszcze jako nastolatek zamienił Lizbonę na deszczowy Manchester i trafił do „The Citizens”. W Anglii Portugalczyk szybko został włączony do pierwszego zespołu Manchesteru City. Wielkiej kariery tam nie zrobił, ponieważ rozegrał jedynie 5 spotkań, jednak był częścią mistrzowskiego składu z sezonu 2013/2014, a więc może się pochwalić mistrzostwem Anglii. W barwach „The Citizens” strzelił jedną bramkę w sezonie 2012/2013 podczas 3. rundy FA CUP, przeciwko Watfordowi. To spotkanie ekipa Roberto Mancinego wygrała 3:0.

Po zdobyciu Mistrzostwa Anglii, wówczas 19-letni zawodnik, udał się na wypożyczenie do Francji, dokładnie do LOSC Lile. Sezon w „Les Dogues” okazał się dla niego strzałem w dziesiątkę. Złapał w końcu więcej minut. W 23 meczach strzelił 3 bramki, a także zanotował 3 asysty. Dobra forma zaowocowała transferem do wielkiej i uznanej marki – AS Monaco, który jednak nie wypalił. Po zaledwie poł roku Portugalczyk ponownie wrócił na wypożyczenie do Lille.

Podbój Francji!

Po powrocie do „Les Dogues” rozegrał solidną drugą rundę sezonu, strzelając 2 bramki i notując 1 asystę w 12 meczach, a kolejny sezon również był dla niego owocny. W 25 spotkaniach strzelił 4 gole, a także zaliczył 4 asysty. Jednak najlepsze było jeszcze przed, bo to właśnie sezon 2017/2018 był najlepszą kampanią w jego karierze.

Powrócił do Monaco i wszedł z buta. 38 spotkań, 15 bramek oraz 7 asyst, Portugalczyk do takiej gry oraz liczb się już nigdy ponownie nie zbliżył. Następny sezon również spędził w Francji, jednak był on przyćmiony kontuzjami. W 29 spotkaniach strzelił 4 gole oraz zanotował 2 asysty. Latem opuścił Francję i wybrał słoneczną Hiszpanię, jednak tam już nie potrafił odnaleźć swojego blasku.

Zwycięzca Ligi Europy!

Za aż 25 milinów euro Portugalczyk zamienił Monaco na Seville. Wygrał tam w sezonie 2019/2020 Ligę Europy, wtedy jego Sevilla okazała się lepsza w finale od Interu Mediolan. Mimo tego osiągnięcia, okres w Hiszpani dla Lopesa do najlepszych nie należał. W swoim pierwszym sezonie rozegrał 14 spotkań, nie strzelił żadnej bramki, jednak zanotował jedną asystę. I to by było w sumie na tyle jeśli chodzi o jego grę w Sevilli.

Był ciągle wypożyczany. Początkowo do francuskiego Nice, potem do greckiego Olympiakosu, a następnie ponownie do Francji, tym razem do Toyres. Miewał tam lepsze oraz gorsze momenty, jednak swojego dawnego błysku już nie odzyskał. Wraz z końcem kontraktu Sevilla puściła go za darmo, a po Portugalczyka zgłosiła się Braga. Tam też furory nie zrobił. Następnie grał kolejno w Alanyasporze, Farense oraz w Tondeli. Aż stał się znowu wolnym agentem i zdecydował się teraz dołączyć do Motoru.

Motor Lublin odbuduje Portugalczyka?

Umówmy się, mimo że CV imponuje, jest to misja pt. „Odbudowa”. Rony Lopes, jednak cały czas może dać motorowi ogromną jakość. Jest to zawodnik uniwersalny, który może zagrać na prawym, lewym skrzydle oraz na pozycji nr 10. Zagrał 17 spotkań również i na pozycji napastnika, a więc jest wstanie obsadzić wszystkie pozycje w ataku.

Jest szybki, przebojowy oraz dobrze się czuje w sytuacjach 1 na 1. Ma na swoim koncie 18 spotkań w Lidze Europy oraz 6 w Lidze Mistrzów. Jest to ciekawy zawodnik, którego warto obserwować. Stracił dawno już swój dawny błysk, jednak kto wie, może Motor Lublin będzie odpowiednim kierunkiem, aby spróbować powrócić na piłkarski olimp.

Czytaj także :

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze