Sierpień w Turcji ma swój rytm. Upał, transferowe niedomówienia i liga, która już rozpoczęła granie na dobre. Po trzech kolejkach Super Lig biało-czerwoni pozostali w cieniu swoich zespołów. Adrian Benedyczak znów był jedynym, na którym można było zawiesić oko. Kacper Tobiasz i Kacper Kozłowski przeżyli zimny prysznic u siebie. Konrad Michalak wreszcie poczuł smak zwycięstwa. Michał Karbownik i Jakub Kałuziński nawet nie weszli z ławki. A na zapleczu, gdzie 1. Lig jest już o kolejkę do przodu, Jakub Szumski obronił jedenastkę, dzięki której Igdir FK wraca ze Stambułu z kompletem punktów.
Szumski, mur na zapleczu
TFF 1. liga jest już o kolejkę do przodu. W czwartej serii Igdir FK wygrał 1:0 na stadionie Esenler Erokspor. Gol padł w 43. minucie po wrzutce Camary. W drugiej połowie zespół Esenler Erokspor otrzymał jedenastkę. Jakub Szumski, 34-letni golkiper z Warszawy, wybrał róg i obronił. To nie był przypadek. Szumski w Turcji jest od 2021 roku i już zdążył wyrobić sobie markę na tureckich boiskach. Erzurumspor, awans z Samsunsporem, dwa sezony w Sakaryasporze, spadek i wolny transfer do Igdiru. Tureckie relacje od lat przypominają, że Polak lubi karne. W Igdirze właśnie to potwierdził.
Obroniony karny przez 🇵🇱 Jakuba Szumskiego w wygranym meczu Igdiru FK z Esenler Erok Spor w 4. kolejce TFF 1. ligi
Oprócz tego 5 strzałów obronionych i ocena na Sofascore 8,2 ✅
Super występ 👏#szumski #igdirfk #esenlererokspor https://t.co/11icuXwDhy— Justyna Winiarska (@jviniarska) August 31, 2026
Po czterech meczach zespół Kenana Kocaka ma sześć punktów, bilans 3:2 i dziewiąte miejsce. Dwa zwycięstwa, dwie porażki. Cel to play-offy i Super Lig. Awans wciąż jest na tapecie, ale tabela nie kłamie. Batman Petrolspor ma dziesięć punktów, Kayserispor i Bursaspor po dziewięć. Szumski nie wygra awansu sam. Może jednak, jak w Esenler, nie pozwoli drużynie przegrać meczu, którego nie powinna przegrać. W czwartek 3 września Igdir podejmie Manisa FK. To będzie kolejny test, czy polski mur na zapleczu wytrzyma i zbuduje serię nie tylko na jedną noc.
Kasimpasa liczy na Benedyczaka
Warto przypomnieć, skąd wzięła się ta zależność. W 1. kolejce wyrównał z karnego z Trabzonsporem Mohameda Salaha. W drugiej, na pustym stadionie w Corumie, sam wygrał mecz w szóstej minucie. Turecka prasa wyliczyła wtedy, że z rzędu strzelał w sześciu ligowych spotkaniach w barwach niebiesko-białych. Żaden inny piłkarz Kasimpasy nie wpisał się jeszcze na listę strzelców w tym sezonie. To zmieniło się w trzeciej kolejce.
Benedyczak 🤝 Diabaté
Assist. Goal. Together. 🎯⚽️ pic.twitter.com/6l0uRSdBfL
— Kasımpaşa (@kasimpasa) August 30, 2026
Mecz z Basaksehir, zaczął się koncertowo dla pomarańczowych. Zespół Nuriego Sahina objął prowadzenie w 18. minucie po strzale Eldora Shomurodova. Benedyczak i spółka szukali odpowiedzi. Polak w 33. minucie posłał piłkę obok słupka. Jego wolej z lewej strony szesnastki poszedł nad poprzeczką. Gol nie padł, ale była asysta. W 81. minucie Rafferty znalazł Polaka przy lewej linii pola karnego, Benedyczak wrzucił nisko wzdłuż bramki, a Fousseni Diabaté dobił do pustej siatki. 1:1.
To nie był gol do kolekcji, ale punkt, bez którego Kasimpasa spadałaby w tabeli w towarzystwo średniaków. Po trzech kolejkach zespół z Recep Tayyip Erdoğan Stadyumu ma pięć punktów, bilans 3:2 i szóste miejsce. Jest niepokonany. Jednocześnie widać kruchość tej konstrukcji: gdy napastnik nie strzela, reszta szuka ratunku do ostatnich minut. W kolejce czwartej Kasimpasa podejmie Amed Sportif Faaliyetler. Jeśli Benedyczak znów będzie jedynym, który pcha lokomotywę, seria skończy się w najmniej spodziewanym momencie.
Adrian Benedyczak, Kasımpaşa formasıyla oynadığı 17 maçta 14 gole etki etti.
🎗17 Maç
⚽️12 Gol
🎯2 Asist pic.twitter.com/J6CSLuCAau— Sporx (@sporx) August 31, 2026
Tobiasz i Kozłowski z bolesną lekcją
Sobotnie spotkanie z Rizesporem obnażyło zespół z Gaziantep. Çaykur Rizespor przyjechał z trzema punktami i wyjechał z sześcioma. Już w pierwszej połowie padł wynik 0:2 dla gości. Gaziantep wyglądał, jakby trener Radoi nie odrobił lekcji przed Rizesporem. Ociężała obrona, Hansen niewykorzystany, Fuat Bavuk bez podań. Kozłowski w 14. minucie dośrodkował w pole karne, ale nic z tego nie było. W 81. Polak strzelał z bliska, ale obronił bramkarz gości. Kolejne spotkanie, po którym można powiedzieć, że Kozłowski przeszedł obok niczym duch. Nie powinno umknąć, że Kozłowski od Euro 2020 wciąż szuka stałego adresu. W Gaziantepie dostał minuty. Teraz musi z nich zrobić coś więcej niż obecność na liście wyjściowej.
SONDAKİKA- Gaziantep FK’da teknik adam krizi! https://t.co/3tTRSzxtUx @GaziantepFK
— Oluşum Gazetesi 🇹🇷 (@gaziantepolusum) August 30, 2026
Tobiasz rozegrał pełne 90 minut, ale przyjął aż dwa gole. W 74. wybronił sytuację sam na sam z Valentinem Mihailą. To była interwencja, która nie zmieniła wyniku, ale przypomniała, po co Gaziantep ściągnął go z Łazienkowskiej. Honorowego gola w 90. minucie przyniosła wrzutka Sorescu. Oficjalnie jednak gol zaliczono jako samobój gracza Rizesporu. Na trybunach i tak świętowano, jakby strzelił gospodarz. Cztery punkty, jedenaste miejsce, w weekend trudny wyjazd do Goztepe, które właśnie przegrało z Galatasaray 2:3. Tobiasz dostał mecz, w którym bramkarz albo wybawia zespół, albo tonie razem z nim. Tym razem tonęli we dwóch razem z Kozłowskim. Do nich niedługo może dołączyć także trener, który nie jest pewny swojej pozycji. Radoi ma spotkać się z zarządem i porozmawiać o swojej przyszłości, która nie jest taka pewna w klubie z Gaziantep.
Pierwsza iskra Michalaka
Dla Konrada Michalaka ten weekend był przełomem. W pierwszej kolejce wyszedł od początku przeciwko Beşiktaşowi na Tupraş i zagrał do 85. minuty. W drugiej serii trener Pulat posadził Polaka na ławce. Michalak wszedł przy 0:1 z Gaziantepem, już po czerwonej Bacuny. W doliczonym czasie dośrodkował, a Yao posłał piłkę na aut. Dwa mecze, zero goli, zero asyst, zero punktów. Szesnaste miejsce. Bilans 0:2. W niedzielę 30 sierpnia Eyupspor wyrwał cenne trzy punkty. Alanyaspor, ten sam, który tydzień wcześniej ograł Besiktas, prowadził już w pierwszej minucie po golu Ardy Usluoglu. Michalak niemal natychmiast odpowiedział. W czwartej minucie wpadł w pole karne i z ostrego kąta posłał piłkę tuż obok słupka. Gol nie wpadł. Pierwsze ligowe zwycięstwo sezonu, 2:1. Trzy punkty, ale wciąż czternaste miejsce.
Corendon Alanyaspor karşısındaki ilk 11’imiz! ⏩#EYPvALY pic.twitter.com/Z880eYOP30
— Eyüpspor (@eyupsporkulubu) August 30, 2026
Michalak rozegrał pełne 90 minut. Nie wpisał się na listę strzelców ani asystentów, ale był na boisku, gdy drużyna Pulata wreszcie wygrała. Pulat zresztą skończył mecz z czerwoną kartką, a na konferencji mówił za niego asystent. Zespół dopiero się składa, że w ostatniej tercji wciąż nie umie produkować sytuacji, że przy lepszej pogodzie Super Lig zobaczy jeszcze inną twarz zespołu. W kolejce czwartej Eyupspor jedzie do zaskakującego beniaminka z Corum. Michalak nie jest winny kryzysu klubu, ale jest jego częścią. Kiedyś skrzydłowy, który potrafił rozświetlić mecz jedną wrzutką, dziś musi udowodnić, że letni transfer do Stambułu nie był tylko zmianą adresu.
Ławka dla Kałuzińskiego i Karbownika
Basaksehir miał w kadrze dwóch Polaków i nie użył żadnego. Kałuziński przez dwa tygodnie był podstawowym pomocnikiem. Przy 2:0 z Kocaelisporem zagrał niemal do końca, w Trabzonie zszedł w 58. minucie, gdy Salah miał już dublet. Karbownik w drugiej kolejce złapał pierwsze ligowe minuty, wszedł w 70. minucie już przy 1:2 na Papara Parku. Nie było to spektakularne wejście, ale przynajmniej nie przyczynił się do straty bramki.
W 3. kolejce obaj przesiedzieli 90 minut. Derbowy rewanż z Kasimpasą Benedyczaka, o którym pisało się po Trabzonie jako o teście stambulskiego duetu, skończył się bez ich udziału. Basaksehir ma cztery punkty i siódme miejsce. W kolejce czwartej podejmie Galatasaray, lidera z siedmioma punktami po 3:2 z Goztepe, w którym Victor Osimhen wreszcie otworzył konto strzeleckie. Nie należy jednak robić z tego dramatu po trzech kolejkach. Super Lig dopiero się układa. Fenerbahce İsmaila Kartala wygrało w Samsunie 2:0 po golach Vedata Muriqiego i Oguza Aydina i ma sześć punktów. Genclerbirligi wciąż siedzi na drugim miejscu. Tabela jest więc jeszcze niedomknięta. Mimo to dla Karbownika i Kałuzińskiego obraz jest jasny, minuty z Trabzonem nie gwarantują niczego.
Cisza na horyzoncie
Kasimpasa Benedyczaka ma pięć punktów i status niepokonanych. Gaziantep Tobiasza i Kozłowskiego, cztery, po pierwszej wpadce w Super Lig u siebie. Basakaehir Karbownika i Kałuzińskiego cztery. Eyupspor Michalaka zgarnął ostatnio trzy punkty, po pierwszym zwycięstwie. Na zapleczu Szumski ma czyste konto i obronioną jedenastkę.
UEFA tarafından ilan edilen UEFA Şampiyonlar Ligi takvimine göre İstanbul Başakşehir FK – Galatasaray ve Fenerbahçe – Beşiktaş müsabakalarının günleri belirlenmiştir.
Trendyol Süper Lig Adnan Süvari Sezonu 4. hafta müsabakaları sonrasında UEFA Şampiyonlar Ligi’nin lig… pic.twitter.com/RKDD3I2ueK
— Trendyol Süper Lig (@superlig) August 29, 2026
Polacy w Turcji nie przegrali weekendu. Jeden z nich ten weekend uratował asystą. Reszta dostała minuty albo ławkę i musi zamienić je w coś więcej. Dla polskiego oka to tło ma znaczenie. Benedyczak wciąż czeka na debiut w kadrze seniorskiej. Jedno powołanie, Albania, ławka, cisza. Teraz, gdy Jan Urban liczy napastników, a 25-latek w Super Lig najpierw strzela, a potem serwuje gola koledze, apel z tureckich trybun brzmi podobnie jak przed tygodniem. Bilety do Stambułu nie są takie drogie. Jednak trzy kolejki to za mało, żeby sondować jeszcze wyroki dla reszty.