Miedź Legnica nie ma dobrych wspomnień z początkiem zmagań w Betclic 1. Lidze, lecz odmieniło się wiele rzeczy po zmianie szkoleniowca. Ekipa, która szorowała po dnie tabeli, włączyła się w walkę o awans do PKO BP Ekstraklasy. „Miedzianka” podniosła się z kolan, a mecz z Wisłą Kraków zaskoczył nas wszystkich. Czy takich niespodzianek będzie więcej po wybudzeniu się z (N)iedźwiedziego snu zimowego?
Nie ma laby w tureckiej Larze
Miedź Legnica wyruszyła na swój obóz przygotowawczy do dobrze znanego miejsca polskim klubom, czyli do Turcji. W tamtejszej Larze odbywały się treningi, regeneracja, a przede wszystkim mecze kontrolne przed startem rundy wiosennej. Janusz Niedźwiedź świętował swoje 44. urodziny podczas tureckiego zgrupowania. Możemy tylko przypuszczać, jak ciężko pracowali, pracują i będą pracować piłkarze z Dolnego Śląska, aby sprezentować szkoleniowcowi przeskok o szczebel wyżej.
Trener „Miedzianki” miał do dyspozycji podczas zagranicznych treningów swoich podstawowych zawodników. Jakub Wrąbel, Kamil Antonik czy Daniel Stanclik wraz z drużyną doszlifowywali swoje zgranie. Dla Janusz Niedźwiedzia był to pierwszy tak długi okres z tym zespołem.
Kolorowe zmagania
Miedź Legnica rozgrywała bardzo barwne mecze towarzyskie przed pierwszym meczem o punkty w Betclic 1. Lidze. Aż sześć spotkań zostało zaplanowanych dla ekipy 44-latka. Nikt nie chciałby takiego wahania nastrojów na wiosnę, jak było to w czasie sparingów. Dwie wygrane, dwa remisy i dwie porażki – takimi rezultatami kończyły się kontrolne gry podczas całych przygotowań. Rywale byli bardzo urozmaiceni z racji ich rozstrzału. Pierwszym testem było starcie z drugą drużyną Miedzi Legnica. Epitsnetr i FK Zoria Ługańsk są zespołami z Ukrainy, które mają odmienne humory po starciu z 10. ekipą na zapleczu PKO BP Ekstraklasy. Ci pierwsi triumfowali 2:1, a drudzy ulegli 2:3.
Bihor z Rumunii oraz Nasaf Qarshi okazali się równorzędnymi przeciwnikami, gdyż te potyczki finalizowały się statusem remisowym. Największą wartość powinien mieć mecz z ligowym rywalem. Chrobry Głogów pokonał 3:2 drużynę Janusza Niedźwiedzia.
Wyniki wynikami, ale mecze towarzyskie obnażyły pewne plusy i minusy w zespole Miedzi Legnica. Brak czystego konta musi boleć, a dobra defensywa to podstawa do regularnego punktowania. Powodem do entuzjazmu jest forma zawodników ofensywnych, którzy przekłuwali mury obronne oponentów.











