Ciekawie z polskiego punktu widzenia wyglądała końcówka okienka transferowego we Francji. 11. w tabeli Ligue 1 ESTAC Troyes sięgnęło na zasadzie wypożyczenia po Mateusza Lisa i Polak staje się częścią bardzo interesującego projektu. 25-latek trafił do nowego klubu na rok, bez opcji wykupu.
Mateusz Lis to bardzo dobry bramkarz, chociaż wydaje się, że w Polsce mało doceniany. Świetny okres spędzony w Wiśle Kraków i fantastyczna forma prezentowana w tureckim Altay SK zaprocentowały transferem do Southampton, gdzie jednak nie mógł liczyć na regularne występy. Aby nie tracić, Lis podczas ostatnich godzin okienka transferowego został wypożyczony na rok do występującego w Ligue 1 ESTAC Troyes i będzie rywalizował o miejsce między słupkami z Gauthierem Gallonem.
ESTAC, czyli projekt z serii City Football Group
Mateusz Lis trafia do klubu należącego do City Football Group, drużyny mocno związanej z Manchesterem i mającej spore możliwości. Troyes stało się dziesiątym zespołem kupionym przez inwestorów z Dubaju, a wspomnijmy tylko, że CFG zarządza organizacjami piłkarskimi od Nowego Jorku do Bombaju. Głównym celem tworzenia takich futbolowych satelit jest chęć szkolenia i promowania młodych zawodników i w ten model idealnie wpisał się klub z historycznej stolicy Szampanii, bo dysponuje znaną i cenioną akademią.
– Od jakiegoś czasu interesujemy się francuską piłką nożną i od dawna podziwiamy ESTAC. Dlatego cieszymy się, że sfinalizowaliśmy przejęcie naszego dziesiątego klubu i będziemy stale obecni we Francji […] Nie możemy się doczekać rozpoczęcia pracy, aby stworzyć świetlaną przyszłość z ESTAC – powiedział po zakupie klubu Ferran Soriano, dyrektor generalny City Football Group.











