
Prawy obrońca, którego Waldemar Fornalik przesunął w Piaście Gliwice na skrzydło.
Jest wychowankiem Wawelu Wirek. Na pierwszy trening poszedł jako dziesięciolatek, gdy koledzy powiedzieli mu o naborze do zespołu jego rocznika. Początkowo ojciec nie uzyskał potwierdzenia, że grupa powstała, ale następnego dnia Martin nalegał na wyjście i został zaprowadzony na zajęcia.
W dzieciństwie całe wakacyjne dni spędzał z piłką na osiedlowym żwirowym boisku. Rodzice dowozili go na treningi i kupowali buty, które szybko zużywały się na ziemistych boiskach Wawelu.
Do Ruchu Chorzów zabrał go nauczyciel WF-u z liceum. Szansę debiutu dał mu Jacek Zieliński, którego Konczkowski wspominał jako trenera mającego duży wpływ na jego karierę. Przechodząc później do Piasta Gliwice, kierował się konkretną propozycją klubu, a nie możliwością pozostania na Śląsku.
Fornalik znał go już z Ruchu jako bocznego obrońcę chętnie włączającego się do ataku. W Piaście ustawił go wyżej, na skrzydle, co początkowo zaskoczyło zawodnika. Konczkowski cieszył się z gry bliżej bramki przeciwnika, choć musiał nabrać pewności siebie i przyzwyczaić się do innego rytmu na nowej pozycji.
183
z 990 możliwych
0
0
| Sezon | Klub | Rozgrywki | M | Min | Gole | Asysty |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 2025/2026Betclic 1 liga | Ruch Chorzów | Betclic 1 liga | 30 | 2690 | 0 | 0 |
| 2025/2026Puchar Polski | Ruch Chorzów | Puchar Polski | 1 | 90 | 0 | 0 |





