Za nami pierwszy półfinał Ligi Mistrzów, w którym zmierzyły się ze sobą Manchester City i Real Madryt. Na City of Manchester Stadium największymi bohaterami były efektowna oprawa i spodnie Zinedine’a Zidane’a, które pękły po raz kolejny.
Do niespodzianki doszło już przed spotkaniem. Cristiano Ronaldo cierpiał ostatnio z powodu urazu, jednak wszyscy byli przekonani, że gwiazdor wróci na półfinał Ligi Mistrzów. Podobno wszyscy lubią zaskoczenia – nie tym razem. Fani „Obywateli” mieli podwójny powód do radości, bo na boisku nie mógł pojawić się również Yaya Toure, który zanotował ostatnio występ, który nie był dla niego powodem do dumy.
W Manchesterze było dziś ciekawie. Padał deszcz, padał śnieg, świeciło słońce. Czy taki sam rollercoaster tylko związany z emocjami przejechał dziś przez City of Manchester Stadium?
Kolejny szok? Angielscy kibice potrafią przygotować świetnie wyglądającą oprawę – dziesiątki tysięcy chorągiewek, które ułożyły napis „CITY”, wyglądało genialnie. Do tego spadające serpentyny i niesamowity hałas, który zrobili fani gospodarzy. Ciarki na plecach gwarantowane! Szkoda, że podczas meczu przeszły po naszych plecach dokładnie… jeden raz.












