Kilkadziesiąt minut temu zakończyło się 5 pierwszych spotkań 3. kolejki Ligue 1. W najciekawszych meczach Lille pokonało SM Caen 2:1, a Lyon zremisował w Breście 1:1.
Pierwsze zwycięstwo mistrzów z Lille
Od samego początku na Stade Michel d’Ornano to goście byli stroną przeważającą. Mistrzowie Francji podobnie jak w meczu z Nancy i Montpellier całkowicie zdominowali rywala, ale nie potrafili zdobyć bramki. W pierwszej połowie bardzo aktywna był Payet i Hazard. Ten pierwszy w 36. minucie trafił w słupek, do piłki dobiegł Hazard, a jego dobitka trafiła w poprzeczkę. 120 sekund później w polu karnym Caen za sprawą Payeta znów było gorąco, ale Alexis Thebaux udowodnił, że jest bardzo dobrym bramkarzem.

Druga połowa wyglądała podobnie. Dopiero w 68. minucie kamień spadł z serca Rudiego Garcii. Eden Hazard dośrodkował w pole karne, a pozyskany latem Benoit Pedretti bezpośrednim strzałem wyprowadził Lille na zasłużone prowadzenie. Lille grało coraz lepiej, co potwierdziło bramką w 88. minucie. Ludovic Obraniak popisał się dobrym podaniem w stronę Debuchy’ego, a ten trafił do siatki gospodarzy i zmienił rezultat spotkania na 0:2. Kiedy wydawało się, że Lille jest pewne zwycięstwa, kontaktowego gola zdobyli piłkarze SM Caen. Obraniak zagrał ręką w polu karny, a Benjamin Nivet pewnie wykorzystał „jedenastkę”. Ten sam piłkarz mógł w czwartej minucie doliczonego czasu gry doprowadzić do wyrównania, ale znakomitym instynktem bramkarskim popisał się Mickael Landreau, który uratował drużynę z Flandrii.
SM Caen 1:2 Lille OSC
Kolejny remis Lyonu
Niespodziewanie Stade Brest już od pierwszego gwizdka ruszyło do ataku. Ich starania zostały wynagrodzone już w 12. minucie, kiedy to Romain Poyet zgrał piłkę głową do Benoita Lasoimiera, ten huknął jak z armaty i Hugo Lloris musiał wyciągać futbolówkę z siatki. Chwilę później Poyet ponownie zaprezentował znakomitą grę głową, ale ku zadowoleniu gości z Lyonu, jego strzał był minimalnie niecelny.
Kiedy wydawało się, że Olympique Lyon jest coraz bliżej wyrównania, czerwoną kartkę za faul na Nolanie Roux ujrzał Sidy Kone i „Les Gones” musieli gonić rywali w osłabieniu. W 69. minucie błąd popełnił Ousmane Coulibaly, futbolówkę przejął Pjanic, podał do Gomisa, a ten zdobył bramkę, na wagę jednego punktu. Co prawda obie drużyny miały jeszcze kilka dogodnych okazji, ale w znakomitej dyspozycji byli Lloris i Elana.
Stade Brest 1:1 Olympique Lyon
inne sobotnie spotkania z godziny 19:00:
Girondins Bordeaux AJ Auxerre (90 minut w barwach Auxerre rozegrał Dariusz Dudka)











