Końcówka sezonu w Premier League zapowiada się pasjonująco. Sprawę mistrzowskiego trofeum rozstrzygną między sobą Manchester City i Liverpool. Przez długi czas wydawało się, że „Obywatele” obronią zdobyty przed rokiem tytuł, teraz jednak „The Reds” tracą do nich zaledwie punkt.
Pikanterii tej rywalizacji dodaje fakt bezpośredniego starcia, które odbędzie się w najbliższej kolejce. Nie powinno ono o niczym definitywnie zdecydować, jednak jego rezultat może mieć duże znaczenie w kwestii przewagi psychologicznej nad największym rywalem.
Trenerzy na remis
City i Liverpool oprócz fantastycznych zawodników posiadają również znakomitych szkoleniowców. Juergen Klopp i Pep Guardiola to ścisła światowa czołówka trenerów. Swoją klasę udowadniali już nie raz. Piłkarze pod ich wodzą wznoszą się na wyżyny swoich umiejętności, a klubowe gabloty zapełniają się pucharami. Na zalety wzajemnej rywalizacji zwrócił uwagę Hiszpan na konferencji prasowej przed jednym z meczów:
– Zespoły Jürgena Kloppa pomogły mi stać się lepszym menedżerem. Popchnął mnie na wyższy poziom, musiałem o tym myśleć, cały czas się sprawdzać, rozwijać się jako trener. Właśnie dlatego wciąż siedzę w tym biznesie.
Obaj szkoleniowcy mają za sobą pracę w Bundeslidze, gdzie mieli okazję się ze sobą mierzyć. Obecnie rywalizują w Premier League. Uwagę zwraca dotychczasowy bilans ich bezpośrednich starć, czyli idealny remis. Dziewięć razy triumfował Guardiola, tyle samo razy górą był Klopp, a cztery razy padł remis.
Ich zespoły grają bardzo ofensywny futbol. Największa różnica pomiędzy nimi polega na tym, że City bardzo zależy na posiadaniu piłki, a Liverpool preferuje grę bardziej bezpośrednią. „The Reds” wygrali dziesięć ostatnich meczów w lidze. „Obywatele” stracili w ostatnim czasie punkty, remisując z Crystal Palace i przegrywając z Tottenhamem.
Komu sprzyja terminarz?
Bardzo ważną kwestią w walce o tytuł może być terminarz obu zespołów. Liverpool i Manchester City walczą jeszcze w Lidze Mistrzów, gdzie obie te drużyny wygrały swoje pierwsze ćwierćfinałowe mecze. Przyjrzyjmy się zatem, która ekipa ma korzystniejszy układ gier. Do końca ligowego sezonu pozostało osiem kolejek.












