Lille OSC pokonało na Stade Geoffroy-Guichard miejscowe AS Saint-Etienne 2:1 i jest o krok od wywalczenia upragnionego mistrzostwa. W drugim wtorkowym meczu Ligue 1, Paris Saint-Germain zremisowało 2:2 z AS Nancy.
Duży krok w stronę mistrzostwa
Pierwsze minuty spotkania w Saint-Etienne należały do gospodarzy. „Les Verts” zdołali udokumentować swoja przewagę bramką, którą zdobył Emmanuel Riviere.
Na odpowiedź „Les Dogues” nie trzeba było długo czekać. Kilka minut po bramce Riviere, wyśmienitym dośrodkowaniem popisał się Beria, który zaliczył tym samym asystę przy trafieniu Tulio de Melo. Brazylijczyk dopadł do futbolówki w okolicach 12 metra i udanie uderzył prawą nogą.

Rozwścieczeni z powodu stracenia prowadzenia gospodarze ponownie ruszyli do ataku. Bardzo aktywny był Emmanuel Riviere, a defensywa gości miała z nim wiele problemów. 21-letni napastnik w jednej z akcji wpakował się w pole karne gości a tam sfaulował go Mathieu Debuchy. Wykonawcom rzutu karnego był Bakary Sako. 23-latek uderzył w lewy róg bramki, ale wyśmienitą paradą popisał się Mickael Landreau i na tablicy nadal było 1:1.
Mecz trochę przypominał wyrównany pojedynek bokserski, w którym głowni bohaterowie walczą ze sobą cios za cios. W 33. minucie ponownie było gorąco pod bramką „Les Dogues”. Z woleja groźnie strzelał Sako, ale podobnie jak przy jedenastce, górą był golkiper Lille. Odpowiedź zespołu z Flandrii była błyskawiczna. Tulio de Melo miał doskonałą szansę na zdobycie drugiej bramki w tym spotkaniu, lecz jego piłka po jego uderzeniu głową wylądowała na poprzeczce.
Pięć minut przed końcem pierwszej części gry samotnym rajdem popisał się Eden Hazard. Belg spróbował swojej szansy strzelając lewą nogą, ale dobrze interweniował Janot.
Druga połowa należała do gości. „Les Dogues” za wszelką cenę dążyli do strzelenia zwycięskiej bramki. Ta sztuka udała im się w 66. minucie spotkania. Potężną bombą z 30 metrów popisał się Mavuba i bramkarz gospodarzy nie miał nic do powiedzenia. Do końca spotkania żadna z drużyn nie potrafiła poważnie zagrozić rywalowi i spotkanie zakończyło się zwycięstwem Lille OSC, który znacznie przybliżył ich do upragnionego mistrzostwa.
zawodnik meczu: Mickael Landreau (LOSC)
Paryż stracił szanse?
Paris Saint-Germain było murowanym faworytem spotkania przeciw AS Nancy. Przestraszeni goście rozpoczęli ten mecz fatalnie. Już w 4. minucie było 1:0 dla paryżan. Dobrym dośrodkowaniem popisał się Ludovic Giuly, a Mevlut Erding strzałem głową pokonał golkipera gości.
Jednak po wymarzonym początku spotkania dla PSG sytuacja zmieniła się jak w kalejdoskopie. Czerwoną kartką za faul w polu karnym na Ferecie zobaczył Jallet, a rzut karny na bramkę zamienił Landry N’Guemo.











