Ósma kolejka Ligi Francuskiej za nami. Dziś zostały rozegrane trzy spotkania tej kolejki. Rennes pokonało Lyon 3:0, Saint-Etienne wygrało z Monaco 2:0, a mecz AS Nancy – Paris Saint-Germain zakończył się remisem.
Stade Rennes – Olympique Lyon 3:0
To spotkanie całkowicie toczyło się pod dyktando Rennes. Już w drugiej minucie Jimmy Briand był bliski strzelenia bramki, ale Bodmer wspaniale interweniował wślizgiem. Trzy minuty później Karim Benzema nie wykorzystał znakomitej okazji do zdobycia gola, strzelając minimalnie obok słupka bramki Rennes. Kilka minut później znów sytuację otrzymał Briand, który ponownie przegrał pojedynek z Hugo Llorisem. W 17. minucie kibice ujrzeli pierwszą bramkę dla gospodarzy. Moussa Sow dośrodkował w pole karne, gdzie znalazł się Pagis i uderzeniem z pierwszej piłki pokonał bezradnego Llorisa. Po tej bramce wielu klarownych okazji nie było. W 43. minucie Lyon przeprowadził ładną akcję, ale Benzema nie zdołał umieścić piłki w bramce. Po pierwszej połowie lepiej prezentowali się zawodnicy gospodarzy. W drugiej części gry Lyon nadal nie mógł przełamać dobrej obrony Rennes. Podopieczni Guy’a Lacombe’a starali się podwyższyć wynik meczu, ponieważ widzieli, że Lyon jest po prostu w słabszej dyspozycji w tym meczu. W 56. minucie Rennes znów zaskoczyło Lyon i w podobny sposób drugą bramkę zdobył Mickael Pagis. Po tym golu Claude Puel zmienił dwóch graczy swojego zespołu, ale to nic w grze nie zmieniło. W 67. minucie Lyon już się nie liczył. Po złym wybiciu obrońcy do piłki dopadł świetny w tym meczu Pagis i strzałem z woleja ustalił wynik spotkania na 3:0 dla swojej drużyny. Jest to pierwsza porażka w tym sezonie Lyonu, który ma już tylko dwa punkty przewagi nad Tuluzą.
AS Saint-Etienne – AS Monaco 2:0
Od początku meczu zaatakowali gospodarze i przyniosło to skutek w 11. minucie, kiedy to Bafetimbi Gomis zdobył gola na prowadzenie dla Saint-Etienne. Mimo jeszcze kilku okazji drużyna „Zielonych” schodziła na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem. Monaco prezentowało się trochę gorzej od gospodarzy. W 83. minucie Monaco straciło drugą bramkę. Geoffrey Dernis ucieszył Laurenta Rousseya i kibiców na stadionie, którzy od pewnego czasu mogą być zadowoleni ze swojej drużyny. Saint-Etienne po niezłych ostatnio meczach awansowało na dwunastą pozycję w tabeli.
AS Nancy – Paris Saint-Germain 1:1
Drużyna Paula Le Guena przed meczem doznała poważnych osłabień kadrowych. W tym meczu nie mogli wystąpić m.in. Jerome Rothen, Claude Makelele, Ludovic Giuly. W ostatniej chwili do kadry powrócił Fabrice Pancrate. Te osłabienia wpłynęły na spotkanie. Początek jednak należał do PSG. W 2. minucie trzecią bramkę w tym sezonie strzelił Guillaume Hoarau, który pokonał Gennaro Bracigliano i wyprowadził PSG na prowadzenie. Szczęście drużyny nie trwało długo, ponieważ w 34. minucie gola dla Nancy zdobył Damian Macaluso. Ta bramka zapewniła remis gospodarzom, którzy zajmują obecnie piętnaste miejsce w tabeli.










