W dzisiejszych meczach szóstej kolejki Ligue 1 nie było zaskakujących wyników. Faworyci wygrali swoje spotkania. Bordeaux pokonało Grenoble, Lyon odniósł zwycięstwo nad Le Havre, a Lille pokonało Auxerre.
Grenoble Foot 38 – Girondins Bordeaux 0:1
Przed meczem zawodnicy Grenoble mieli nadzieję podtrzymać wspaniałą passę zwycięstw na własnym obiekcie. Rewelacyjny beniaminek musiał się jednak zmierzyć z Girondins Bordeaux. Przez długi czas utrzymywał się wynik bezbramkowy. Bordeaux nie grało dobrze, a do tego popełniało dużo niepotrzebnych przewinień. W drugiej części gry zawodnicy „Żyrondystów” w trzy minuty otrzymali dwie czerwone kartki. W 50. minucie drugą żółtą otrzymał Alou Diarra, a trzy minuty później z boiska za bezmyślny faul „wyleciał” Brazylijczyk, Wendel. Po tych sytuacjach wydawało się, że mecz mają szansę wygrać zawodnicy Grenoble. Nie wykorzystali oni przewagi dwóch zawodników, a na dodatek stracili bramkę w 81. minucie gry. Rezerwowy Jussie ucieszył Laurenta Blanca. Więcej goli już w tym meczu nie padło. Za to, tym razem zawodnik gospodarzy został ukarany czerwoną kartką. Martial Robin opuścił boisko w doliczonym czasie gry. Tym samym rewelacyjny beniaminek, Grenoble, przegrał mecz na własnym boisku. Bordeaux zyskało trzy punkty, ale w spotkaniu miało wiele problemów z ich zdobyciem.
Le Havre AC – Olympique Lyon 0:1
Mistrzowie Francji, podobnie jak Bordeaux, nie zagrali świetnego meczu. W ekipie Claude Puela zabrakło w osiemnastce meczowej Juninho oraz w pierwszej jedenastce Karima Benzemy. Być może to zaważyło na tym, że nie grali tak jak powinni. Ale na szczęście dla nich dziś mecz wygrali dzięki bramce z rzutu karnego Edersona. W tym meczu kibice również obejrzeli czerwoną kartkę. Ukarany nią został Sidney Govou.
Lille OSC – Aj Auxerre 3:2
Już w drugiej minucie spotkania wynik otworzył napastnik gospodarzy, Tulio De Melo. Do przerwy wynik się nie zmienił. Po przerwie jednak drużyna Auxerre porządnie się wzięła do roboty. W 49. minucie nastąpiło wyrównanie. Ostatnio nieskuteczny Julien Quercia pokonał Malickiego. Gdy zbliżał się koniec spotkania, była coraz większa dramaturgia. W 80. minucie drugiego gola w tym meczu zdobył Quercia. Wydawało się, że nic Lille nie wskóra. Osiem minut później gola wyrównującego dla Lille zdobył rezerwowy Eden Hazard. W doliczonym czasie gry drugie trafienie dołożył Tulio De Melo. Dzięki tej bramce Lille wygrało spotkanie, mimo że kibice musieli czekać do ostatnich chwil tego znakomitego widowiska.
FC Lorient – SM Caen 1:1
Tak jak się wszyscy spodziewali, nikt nie wygrał tego spotkania. Bliżej osiągnięcia celu byli zawodnicy Christiana Gourcuffa. Po pierwszej połowie wygrywali oni 1:0 dzięki trafieniu Rafika Saifiego. Do samego końca nie wiadomo było jak się ten pojedynek zakończy. Pięć minut przed końcem meczu do siatki Lorient trafił Anthony Deroin. To spotkanie zakończyło się podziałem punktów.
FC Nantes – Valenciennes 2:0










