Ikona „Królewskich” – Alfredo di Stefano – trafił do szpitala. 84-latek zmaga się z problemami serca.
Były argentyński zawodnik do kliniki trafił już na początku miesiąca, jednak po dziewięciu dniach pobytu został wypisany. Powodem było zakażenie dróg oddechowych.
W piątek klub oficjalnie potwierdził informację, według której Alfredo ponownie musiał zostać poddany obserwacji lekarskiej. Honorowy prezes Realu Madryt przejdzie szereg badań.
„Blond strzała” – jak nazywany był przez dziennikarzy – w klubie ze stolicy Hiszpanii występował w latach 1953-1964. Na swoim koncie ma pięć koron dla najlepszego strzelca ligi hiszpańskiej. W 2004 roku został dołączony do listy najwybitniejszych żyjących piłkarzy, którą opracował Pele na stulecie FIFA.










