Po godzinie 19:00 odbyły się kolejne mecze III rundy eliminacji do Ligi Europy. W spotkaniach nie zabrakło zaskakujących wyników oraz sporej dawki emocji, a niektóre ekipy są już niemal pewne awansu do następnej rundy.
Botev Plovdiv – VFB Stuttgart 1:1 (0:0)
Do dużej niespodzianki doszło w Bułgarii, gdzie miejscowi zremisowali ze Stuttgartem. Mecz pomiędzy obiema ekipami był zapowiadany jako starcie Dawida z Goliatem, jednak jak się okazuje, nie taki diabeł straszny, jak go malują. Spotkanie było dosyć wyrównane, choć z lekką przewagą ekipy Stuttgartu. Pierwszą bramkę fani zgromadzeni na trybunach ujrzeli dopiero w 67. minucie, kiedy Ibisević dał prowadzenie gościom. Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać, gdyż chwilę później wyrównujące trafienie zaliczył Galchev. Remis przed meczem rewanżowym nie urządza żadnej ze stron, ale większe szanse na awans nadal zachowuje ekipa prowadzona przez Bruno Labbadię.
Slovan Liberec – FC Zurich 2:1 (0:1)

Spotkanie pomiędzy tymi ekipami zapowiadało się na bardzo ciekawe, ponieważ trudno było wskazać zdecydowanego faworyta. Żadna z drużyn nie chciała stracić bramki, ale ich plany szybko legły w gruzach. Już w 5. minucie dla gości został podyktowany rzut karny, który na bramkę zamienił Chiumiento. Po przerwie gospodarze postawili wszystko na jedną kartę i zaczęli szturmować bramkę piłkarzy z Zurychu. Ataki okazały się owocne, gdyż dwie bramki dla Slovana zdobył Rabusić. Od 84. minuty zespół ze Szwajcarii grał w osłabieniu po czerwonej kartce dla Nefa. Pomimo zwycięstwa drużyny z Liberca spotkanie rewanżowe zapowiada się równie interesująco jak pierwszy mecz.
Siroki Brijeg – Udinese Calcio 1:3 (0:3)
Udinese Calcio już niemal zapewniło sobie awans do kolejnej rundy eliminacyjnej Ligi Europy. Od początku faworytem była drużyna z Udine i goście nie zawiedli. Spotkanie rozstrzygnęło się już w pierwszej połowie, kiedy to zawodnicy Udinese zdobyli trzy gole. Ekipa z Włoch otworzyła wynik w 16. minucie za sprawą Di Natale, a kolejne dwie bramki dołożył Muriel. W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Piłkarze „Zebr” dalej przeprowadzali frontalne ataki, a w 65. minucie Di Natale nie wykorzystał rzutu karnego. Ekipę gospodarzy było stać tylko na honorowe trafienie, które wykonał Corić. Mecz rewanżowy powinien być formalnością dla ekipy z Udine. Dwaj polscy zawodnicy, Piotr Zieliński i Wojciech Pawłowski, którzy występują w zespole Udinese, nie znaleźli się w kadrze na ten mecz.











