Kto mistrzem Afryki 2012?


11 lutego 2012 Kto mistrzem Afryki 2012?

Ponad trzy tygodnie zmagań, 76 strzelonych goli, setki przebiegniętych przez piłkarzy kilometrów i ten najważniejszy, 32. mecz. Już jutro o 20:30 na Stade d'Angondje w stolicy Gabonu, Libreville, o zwycięstwo w 28. edycji Pucharu Narodów Afryki powalczą reprezentacje Zambii i Wybrzeża Kości Słoniowej.


Udostępnij na Udostępnij na

O ile występ „Słoni” w decydującym spotkaniu był jak najbardziej do przewidzenia, to fakt, że ich ostatnim przeciwnikiem będzie ekipa „Miedzianych Pocisków”, wielu zaskakuje. Ba, pewnie niemało było takich, którzy sądzili, że Zambijczycy w ogóle nie wyjdą z grupy A. Tymczasem już w pierwszym meczu, po golach Mayuki i Kabali, udało się pokonać faworyzowany Senegal. Następnie przyszedł remis 2:2 z Libią i na zakończenie minimalna wygrana z Gwineą Równikową, która dało zwycięstwo w całej grupie. Oznaczało to, że w ćwierćfinale Zambia trafi teoretycznie na słabszego przeciwnika i rzeczywiście – wiktoria 3:0 nad Sudanem nie pozostawiła wątpliwości, kto tamtego dnia był lepszy. Inaczej miało być w półfinale, w którym naprzeciw „Chipolopolo” stanęła Ghana. Zambijczykom udało się jednak przetrwać ataki „Czarnych Gwiazd” (w tym wykonywany przez Gyana rzut karny), a w 78. minucie błysnął Mayuka i świetnym strzałem dał swojej reprezentacji bilet do wielkiego finału.

O to trofeum powalczą jutro Wybrzeże Kości Słoniowej i Zambia
O to trofeum powalczą jutro Wybrzeże Kości Słoniowej i Zambia (fot. Mtnfootball.com)

Finału, który zostanie rozegrany nieopodal miejsca największej tragedii w dziejach zambijskiego futbolu. 27 kwietnia 1993 roku po starcie z lotniska właśnie w Libreville samolot z 18 piłkarzami i sztabem szkoleniowym na pokładzie wpadł do wody. Żaden podróżujący nie przeżył. Co ciekawe, po tym wydarzeniu Zambijczycy dwa razy z rzędu stawali na podium mistrzostw kontynentu, a teraz, po 16 latach posuchy, „Miedziowe Pociski” znowu przywiozą do kraju medale. Pytanie tylko, czy będzie to trzeci w historii srebrny, czy też w końcu pierwszy złoty. Choć i tak jedno jest pewne – piłkarze przez rodaków zostaną przywitani jako bohaterowie.

Wiadomo, że Zambijczycy faworytami nie są, ale z drugiej strony apetyt rośnie w miarę jedzenia. Pomóc w zwycięstwie ma przede wszystkim dwóch najlepszych strzelców – wspomniany już Emmanuel Mayuka z Young Boys Berno oraz kapitan Christopher Katongo, który obecnie występuje w chińskim Henan Construction, ale ma za sobą również grę w takich klubach jak Arminia Bielfeld czy Skoda Xhanti. Obydwaj mają jak na razie na koncie po trzy gole. Sukcesu nie byłoby też jednak bez dobrze zorganizowanej defensywy, którą kieruje jeden z lepszych afrykańskich bramkarzy – Kennedy Mweene – który w pięciu meczach dał się pokonać zaledwie trzykrotnie.

Czy Didier Drogba zdobędzie w końcu upragnione mistrzostwo?
Czy Didier Drogba zdobędzie w końcu upragnione mistrzostwo? (fot. Mtnfootball.com)

Brzmi nieźle, ale mimo wszystko to Wybrzeże Kości Słoniowej będzie zdecydowanym faworytem. Będzie to również trzeci występ „Słoni” w wielkim finale PNA. Jak do tej pory raz udało się wygrać (1992), a w 2006 roku górą był Egipt. Do tego dochodzą jeszcze cztery brązowe medale. Brak drugiego mistrzostwa kontynentu będzie dla WKS na pewno niesamowitym ciosem. Dla kilku piłkarzy, a przede wszystkim Didiera Drogby, może być to ostatnia szansa na zwycięstwo w tym turnieju i „Słonie” zrobią wszystko, by jej nie zaprzepaścić.

Widać to zresztą od samego początku zmagań. W wielkim uproszczeniu można powiedzieć, że gra WKS polega przede wszystkim na obronie dostępu do własnej bramki, a gdy ma się w ataku takich zawodników, jak Drogba, Kalou czy Gervinho, wspomaganych m.in. przez Yayę Toure, to wiadomo, że któryś z nich raczej błyśnie. Selekcjoner Francois Zahoui wyznaje zasadę, że ważniejsze od stylu są wyniki. Nic więc dziwnego, że nikomu na tym turnieju nie udało się jeszcze pokonać Barry’ego. W grupie udało się zwyciężyć Sudan 1:0, a później Burkina Faso i Angolę po 2:0. W ćwierćfinale Gwinea Równikowa dostała trzy bramki, a w 1/2 finału wystarczył świetny rajd Gervinho, by odprawić Mali z kwitkiem. Co ciekawe, właśnie taka taktyka przyniosła Wybrzeżu jedyny triumf w PNA – ówczesna reprezentacja przez całe zmagania nie straciła ani jednego gola. Czy tak będzie i tym razem? Czy też może Zambijczycy sprawią kolejną sensację i pokonają faworytów? Odpowiedzi na te pytania poznamy już jutro, najpóźniej około 23 czasu polskiego.

Komentarze
~Biker (gość) - 14 lat temu

Pelne trybuny a na nich wspaniala atmosfera i dajacy
z siebie 100%pilkarze W.K.S. i Zambii. Oby sie to
spelnilo i licze na pare bramek. Szanse na krola
strzelcow maja -C.Katongo,E.Mayuka/Zambia/ i
D.Drogba/W.K.S/. Wszystko okaze sie na boisku. Coz to
final gdzie graja moje ulubione ekipy wiec kto by nie
wygral to bede sie cieszyl razem z nimi. Szkoda ze
Gwinei sie nie udalo medalu zdobyc a zasluzyli sobie.
Czwarta z moich ekip Burkina Faso zawiodla a trener
defensywnie ustawial zespol...pora odejsc panie
trenerze.

~mici286 (gość) - 14 lat temu

stawiam 1:0 dla Zambii a bramkę zdobędzie Katongo
:)

~Kamis (gość) - 14 lat temu

Ja typuję serie rzutów karnych i wygraną Zambii

~KONKURS (gość) - 14 lat temu

Kiedy będą wyniki typowania "trójki" Pucharu
Narodów Afryki?

Najnowsze