Kadra Czesława Michniewicza wciąż wykonuje bardzo solidną pracę, co przekłada się później na wyniki. Drugi raz z rzędu reprezentacja U-21 ma szansę zapewnić sobie awans na wielki turniej. Tym razem na mistrzostwa Europy, które odbędą się w czerwcu przyszłego roku. Nasi reprezentanci wypracowali sobie idealną pozycję, aby w ostatnich trzech spotkaniach przypieczętować awans na Euro. Teraz wszystko zależy od nich.
Żadna nasza reprezentacja nie daje takiej chluby Polsce jak drużyna Czesława Michniewicza. Nieważne przeciwko komu grają i kogo obecnie do dyspozycji ma selekcjoner. Zawsze na boisku możemy zaobserwować zespół, który stanowi jedność i wychodzi na pole bitwy z jasnymi założeniami, które chce wypełnić w trakcie meczu, co w przypadku na przykład naszej dorosłej kadry nie jest rzeczą oczywistą. Teraz nadszedł czas, aby po raz kolejny przypieczętować awans na wielką imprezę, ale tym razem bezpośrednio, a nie przez baraże.
Powołania na mecze z Serbią i Bułgarią
Kadra z ostatnich meczów z Rosją oraz Estonią trochę się zmieniła. Głównie z powodu piłkarzy, którzy nie mogli dotrzeć na zgrupowanie ze względów zdrowotnych. Mimo to kręgosłup drużyny został podtrzymany. Selekcjoner nie chciał dokonywać znaczących zmian. W kadrze jednak nie zabrakło niespodzianek. Czesław Michniewicz powołał bowiem kilka niespodziewanych nazwisk. Mowa tu o Maiku Nawrockim (Werder Brema), skrzydłowym Dennisie Jastrzembskim (SC Paderborn 07) i napastniku Dawidzie Kurminowskim (MSK Żilina). Żaden z nich nie ma jeszcze żadnego oficjalnego występu w zespole U-21, ale ich dobra dyspozycja w klubie została doceniona.
Oprócz tego Czesław Michniewicz musiał szybko skorygować skład, ponieważ kilku zawodników miało problemy zdrowotne bądź nabawiło się kontuzji. Do tego grona zaliczali się Marcin Bułka (FC Cartagena), Patryk Dziczek (US Salernitana 1919), Mateusz Hołownia (Legia Warszawa), Sebastian Kowalczyk (Pogoń Szczecin) oraz Przemysław Płacheta (Norwich City). W ich miejsce powołano Karola Niemczyckiego (Cracovia), Daniela Ściślaka (Górnik Zabrze) i Marcela Zyllę (Śląsk Wrocław).
Czesław Michniewicz w nowej roli
Bardzo ciekawie będzie również zobaczyć, jak obowiązki trenera Legii Warszawa i selekcjonera kadry U-21 połączy Czesław Michniewicz. Przypomnijmy, że obecny szkoleniowiec warszawskiego klubu dalej pracuje z naszą młodzieżówką. Zgodę wyraził na to Zbigniew Boniek. Za główny cel Michniewicz obrał sobie wywalczenie awansu na Euro U-21. Z pewnością będzie chciał po raz trzeci awansować z młodzieżówką na wielki turniej.









