Minęło już kilka dni od zaprezentowania nowego bocznego obrońcy na Etihad Stadium. Portugalczyk przechodząc z Juventusu, podpisał aż sześcioletni kontrakt z mistrzem Anglii. W dodatku Manchester City zdecydował się pozbyć jednego ze swoich defensorów, jakim był Danilo. Jednakże, wydanie 60 mln funtów na Joao Cancelo musi coś oznaczać.Manchester City już od wielu lat wydaje pieniądze na obrońców. Laporte, Walker, Stones to jedne z tych nazwisk, które znalazły się na liście życzeń trenera Manchesteru City – Pepa Guardioli. Hiszpan jak już kogoś wypatrzy, to musi go mieć w swoim zespole. Kolejnym oczkiem w głowie szkoleniowca „The Citizens” okazał się być Cancelo. I choć już były pogłoski, że Joao pożegna się z Juventusem, w szczególności gdy na jednym z filmików znajdujących się w internecie Portugalczyk opuścił ośrodek treningowy po 15 minutach. Widocznie Cancelo już się śpieszył do przeprowadzki do Manchesteru. Jaką rolę odegra Portugalczyk w obecnym sezonie? Czy wygryzie Walkera?
Gdy grał w Juve
Poprosiłem o opinię kolegę redakcyjnego, Dawida Stelnickiego, który bacznie obserwował grę byłego piłkarza Valencii w poprzednich rozgrywkach Serie A.
– Jak spisywał się Cancelo na włoskich boiskach w poprzednim sezonie?
– Portugalczyk w Juventusie stał się jednym z najlepszych bocznych obrońców na świecie. Joao jest ofensywną maszyną. Świetnie operuje piłką, jest bardzo uzdolniony technicznie i niebywale szybki. Wszędzie jest go pełno i bardzo ciężko się gra w obronie na takiego piłkarza. Jednak często swoimi ofensywnymi rajdami zostawia dziurę w defensywie co wykorzystują rywale. Natomiast największy problem może sprawiać poza boiskiem. Zawodnik nie grzeszy inteligencją, nie przykłada się do treningów i swoim ego psuł atmosferę w szatni Juventusu w której był niezbyt lubiany. Od dłuższego czasu było wiadome, że odejście Cancelo jest kwestią czasu. City pozyskuje świetnego w ofensywie bocznego obrońcę, jednak jego mankamenty w tyłach i poza boiskiem mogą sprawić, że Guardiola szybko straci do niego cierpliwość.
Przyjście takiego gracza jak to opisał Dawid jest nie tylko wzmocnieniem City, ale i całej Premier League. Portugalczyk przypomina czasem Daniego Alvesa, który grał bardzo ofensywny, ekspansywny, zdobywczy futbol. I chociaż jest to gracz, który miał ponad 2500 minut na stadionach Serie A (Pierwsze był na wypożyczeniu przez rok w Interze), to do Brazylijczyka mu jeszcze brakuje sporo doświadczenia.
Manchester City zakupił zawodnika usposobionego w doskonałe warunki szybkościowe i fizyczne, które wraz z niebagatelnym i zjawiskowym warsztatem technicznym mogą uczynić gracza jednym z najlepszych bocznych obrońców Premier League. Niewątpliwie jest to produkt najbardziej poszukiwany przez piłkarskie kluby. Wraz ze zmieniającym się sposobem gry czy też trendem, boczni defensorzy odgrywają ważniejsze role na boisku. A gra pod wodzą Guardioli, który preferuje mocny ofensywny futbol, z pressingiem po stracie futbolówki i grę zawodników bez piłki, bez wątpienia wpłyną na rozwój nowego piłkarza Obywateli.











