Arka Gdynia z nowym trenerem na ławce przegrała z Polonią Warszawa 1:2. Tomasz Grzegorczyk wrócił do Gdyni po niecałych 2 latach, ale razem z nim nie wróciły stare wyniki. „Żółto-Niebiescy” rozegrali kolejny słaby mecz w tym sezonie i znowu zawiedli swoich kibiców. Za tydzień Arkę czekają derby Trójmiasta z Lechią Gdańsk.
Wyrównana pierwsza połowa
Arka Gdynia z przytupem rozpoczęła pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera. Tomasz Grzegorczyk wrócił do Gdyni po niecałych dwóch latach i od razu było widać jego efekty. „Żółto-Niebiescy” od pierwszego gwizdka przejęli inicjatywę i napierali na bramkę Polonii Warszawa. W 17. minucie dopięli swego, bo po wrzutce Gojnego piłkę do siatki skierował Gutkovskis. Gra Arki mogła się podobać gdyńskim kibicom, ale chwilę później role się odwróciły.
Druga część pierwszej połowy to zdecydowana przewaga podopiecznych Piotra Stokowca. Zawodnicy Arki wyglądali jakby opadli z sił, a „Czarne Koszule” powoli zaczęły się rozkręcać. W 38. minucie Olszewski posłał dośrodkowanie, które przeszło przez całe pole karne Arki i trafiło do Roberta Dadoka. Zawodnik gości stał niepilnowany i skierował piłkę do pustej bramki. Remis 1:1 na koniec pierwszej połowy odzwierciedlał to co działo się w tym czasie na boisku.
Druga połowa dla koneserów
Po przerwie nie działo się w tym starciu zbyt wiele. Zarówno Arka jak i Polonia próbowały wyprowadzać ataki, ale często bez rezultatów. Jednak w 83. minucie na boisku pojawił się Kacper Kostorz, który chwilę później zdobył zwycięską bramkę dla „Czarnych Koszul”. Arka Gdynia przegrała tym samym trzeci mecz z rzędu i spadła już na odległe 13. miejsce w tabeli. Natomiast podopieczni Piotra Stokowca dzięki temu zwycięstwu wskoczyli na pozycję wicelidera.
Powrót Sidibe i Kocyły
Po bardzo długim czasie do składu Arki wrócili Alassane Sidibe i Dawid Kocyła. Iworyjczyk swoje ostatnie spotkanie dla „Żółto-Niebieskich” rozegrał jeszcze w poprzednim sezonie. Odkąd zespół przejął Marek Jarolim 24-latek nie był brany pod uwagę. Od początku sezonu ani razu nie załapał się nawet na ławkę rezerwowych. Dziś rozpoczął mecz w pierwszym składzie na trochę innej pozycji niż zwykle. Sidibe był ustawiony bardzo wysoko, czasem nawet na równi z Gutkovskisem. Zaliczył kilka dobrych zagrań, ale nie wniósł do gry Arki niczego specjalnego. W 59. minucie został zmieniony przez Filipa Walusia.
Dawid Kocyła zaś pojawił się na murawie pierwszy raz od 24 lipca. W meczu 1. kolejki przeciwko Odrze Opole nabawił się urazu, który długo leczył. W dzisiejszym spotkaniu w 66. minucie zmienił na lewym skrzydle Natana Dzięgielewskiego. Kocyła 2-3 razy próbował w swoim stylu przedryblować swoich rywali, ale nie wychodziło mu to najlepiej. Faktem jest jednak, że jeśli zdrowie pozwoli, to bardzo możliwe, że Tomasz Grzegorczyk będzie na niego stawiał.
Różowy mecz
Warto wspomnieć, że spotkanie pomiędzy Arką z Polonią nosiło miano „różowego meczu”. Arka Gdynia wystąpiła w specjalnych dedykowanych różowych strojach. Klub z Gdyni takim gestem chciał wesprzeć kobiety, które walczą z rakiem piersi i przypomnieć o profilaktyce. „Żółto-Niebiescy” nie po raz pierwszy wzięli udział w takiej akcji. Już trzeci sezon z rzędu przed meczem w Gdyni kibice mogą poddać się badaniu krwi i mammografii.











