Benfica Lizbona w swoim drugim meczu tegorocznych rozgrywek Champions League zagra z Schalke 04. Trener portugalskiego zespołu wierzy, że jego drużyna jest w stanie pokonać ekipę z Bundesligi, a w dalszej części sezonu wywalczyć sobie awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Lizbończycy w lidze portugalskiej grają poniżej oczekiwań. Po sześciu kolejkach zajmują dopiero piąte miejsce. Swój pierwszy pojedynek w Lidze Mistrzów jednak wygrali. 2:0 z Hapoelem Tel-Awiw może nie powala na kolana, jednak najważniejsza jest udana inauguracja. Schalke w lidze niemieckiej obecnie plasuje się na przedostatnim miejscu. Pierwszy mecz w Champions League przegrało z Lyonem.
Trener lizbończyków, Jorge Jesus, uważa, że wygrana z Gelsenkirchen znacznie przybliżyłaby jego zespół do 1/8 finału rozgrywek, mimo że to dopiero druga kolejka spotkań.
– Jeśli wygramy ten mecz, będziemy mieć jakieś 60, może 70% szans na awans do następnej rundy rozgrywek – kalkuluje Jesus.
– W tej grupie trzy zespoły są na równym poziomie i trzy zespoły będą walczyć o końcowy sukces. Mam prawo do marzeń, bo wiem, że są jak najbardziej realne. Jeśli nie zajmiemy pierwszego miejsca w grupie, będzie to wielkie rozczarowanie.
– Jesteśmy świadomi, naprzeciw jakiego zespołu stajemy. Ma fantastyczny atak z Raulem, Huntelaarem i Juardo na czele. Będziemy ostrożni – kończy Jorge Jesus.
W drugim meczu grupy B zagrają ze sobą Hapoel Tel-Awiw i Olympique Lyon










