Tuż przed rozegraniem najważniejszego z piłkarskich finałów przygotowaliśmy dla Was kolejny hiszpański akcent tego dnia. Przedstawiamy jedenastkę sezonu Primera Division według iGol.pl.
Thibaut Courtois (Atletico Madryt) – Belg w tym sezonie zabił konkurencję w La Liga. Golkiper Atletico 22 razy zachował czyste konto, a jego znakomite parady niejednokrotnie ratowały „Los Rojiblancos” od porażki. Courtois udowadniał swoją fantastyczną formę zarówno w lidze jak i Lidze Mistrzów. Innego zawodnika na tej pozycji po prostu nie dało się umieścić.

Filipe Luis (Atletico Madryt) – lewy obrońca Atletico przez cały sezon był kluczowym zawodnikiem swojej drużyny. Na 38 spotkań ligowych nie zagrał tylko w sześciu, za każdym razem spędzając na boisku pełne 90 minut. Oprócz tego na swojej pozycji był piekielnie skuteczny.
Pepe (Real Madryt) – Portugalczyk słynie z twardej i często nieczystej gry na boisku, ale w tym sezonie udowodnił przede wszystkim znakomite umiejętności piłkarskie. 31-latek grał dojrzale i mądrze, rozgrywając chyba swój najlepszy sezon w karierze. Do tego Pepe dołożył cztery bramki i cztery asysty.
Diego Godin (Atletico Madryt) – podobnie jak Pepe, Godin w tym sezonie czterokrotnie trafiał do siatki rywali. Jego ostatnia bramka w lidze miała jednak ogromne znaczenie dla Atletico, bo zapewniła „Los Rojiblancos” pierwszy od 18 lat tytuł mistrza kraju. To właśnie Godin pokonał Pinto na Camp Nou i doprowadził do remisu (1:1), pieczętując ostateczny triumf Atletico w La Liga. Oprócz tego Urugwajczyk w całym sezonie nie zagrał tylko w trzech spotkaniach.
Juanfran (Atletico Madryt) – za swój znakomity sezon nagrodził go nawet Vicente del Bosque. Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii postawił na obrońcę Atletico kosztem Alvaro Arbeloi. To, że Juanfran na to zasłużył nie ulega najmniejszym wątpliwościom. 29-latek to kolejny kluczowy zawodnik w ekipie Diego Simeone, którego grą zachwycali się niejedni eksperci w tym sezonie.
Gabi (Atletico Madryt) – kapitan „Los Rojiblancos” strzelił trzy gole i zaliczył siedem asyst. Rozważny na boisku potrafił znakomicie dograć piłkę, ale również precyzyjnie uderzyć z dystansu. Udowodnił to chociażby w ligowym meczu z Realem Madryt.












