Na zakończenie pierwszej kolejki Euro 2012 przenosimy się do Doniecka i Kijowa. Czeka nas kolejny hitowy pojedynek (Francja – Anglia), ale biorąc pod uwagę rozegrane już spotkania, nie należy zapominać o starciu Ukraina – Szwecja.
Francja – Anglia
Dla obu ekip mistrzostwa Europy mają być szansą na rehabilitację za kiepskie występy na mistrzostwach świata w RPA. W obu drużynach znajduje się zaledwie dziewięciu piłkarzy, którzy zostali powołani do kadry dwa lata temu. Wtedy Francuzi w fatalnym stylu nie przeszli fazy grupowej, a reprezentacja „Trzech Lwów”, prezentując piłkę na podobnym poziomie, odpadła w 1/8 finału z Niemcami. Również ostatnie mistrzostwa Europy nie przywołują obu ekipom zbyt miłych wspomnień. Synowie Albionu na ten turniej się nie zakwalifikowali, a „Trójkolorowi” odpadli w fazie grupowej.

Kiedy wydawało się, że Anglicy są w stanie powołać kadrę, którą stać będzie nawet na mistrzostwo Europy, kluczowi zawodnicy jakby za sprawą jakieś klątwy zaczęli doznawać kontuzji. Najpierw ze składu wypadł Gareth Barry, potem z marzeniami o występie na Euro 2012 musieli pożegnać się Frank Lampard i Garry Cahill. Dodatkowo Roy Hodgson nie będzie mógł skorzystać z Wayne’a Rooney’a, który został ukarany dwoma meczami zawieszenia na Euro za brutalny faul w spotkaniu eliminacyjnym z Czarnogórą. Louis Saha, który od 13 lat występuje na angielskich boiskach, twierdzi, że właśnie brak napastnika Manchesteru United będzie najbardziej dotkliwy dla reprezentacji „Trzech Lwów”. Francuski napastnik Tottenhamu uważa również, że bohaterem tego spotkania zostanie Karim Benzema: – Myślę, że to będzie piękne zwycięstwo Francji. Widzę dwie bramki Benzemy. Bardzo w to wierzę. Oprócz pozycji napastnika selekcjoner reprezentacji Anglii zastanawia się nad skrzydłowymi. Do wyboru ma albo bardziej doświadczonych Milnera i Downinga, albo młodych i przebojowych Walcotta i Oxlade-Chamberlaina.
Mimo wszystko inny francuski zawodnik występujący w Premier League, Yohan Cabaye, przekonuje, że to Anglicy są faworytami grupy D: – To będzie trudny mecz, bo Anglia jest jednym z najlepszych zespołów na świecie. Ważne jest, aby spróbować go pokonać, i mam nadzieję, że nam się to uda. Mamy kilku zawodników, którzy są zaznajomieni z angielskim stylem gry. To nie będzie łatwe, ale zwycięstwo z Anglią pomoże nam zbudować pewność siebie. Rzeczywiście, poza Riberym i Benzemą pozostałe kluczowe postacie „Les Blues” grają w Anglii. Wyżej wymieniony duet oprócz obrońców skutecznie ma powstrzymywać Joe Hart, na którego bardzo liczy selekcjoner: – Patrząc na nasze najlepsze reprezentacyjne drużyny w przeszłości, ludzie często twierdzili, że mamy bramkarza, który zalicza się do europejskiej –









