Udana przygoda w Turcji trwa. Kamil Grosicki po raz kolejny udowodnił kibicom i włodarzom klubu, że warto było wykupić go z Jagiellonii Białystok. W sobotę jego Sivasspor pokonał u siebie wielki Besiktas Stambuł.
Sivasspor od początku sezonu typowany był do opuszczania najwyższej klasy rozgrywkowej. Jednak mądre transfery szefostwa klubu sprawiły, że kibice i sami zawodnicy mogą być pewni, że po wakacjach znów będą walczyć w Super Lidze.

Na jednego z czołowych zawodników, od którego zależeć będzie realizacja postawionego celu, wyrósł Kamil Grosicki. Polak fantastycznie wkomponował się w nowy zespół i z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej.
Pełnię swoich umiejętności udowodnił w sobotnim meczu przeciwko Besiktasowi Stambuł, który wielokrotnie budżetem przewyższa Sivasspor. Grosicki był aktywny przez większą część spotkania, a jego akcje wprowadzały w szeregi rywala niepokój.
Były piłkarz Jagiellonii asystował również przy jedynej, zwycięskiej bramce dla Sivassporu.











