Motor Lublin w ramach letniego okienka transferowego przechodzi wielką kadrową rewolucję. Klub opuściło kilkunastu piłkarzy, w związku z czym pion sportowy stanął przed wyzwaniem odbudowania kadry zespołu. Jednym z zawodników, którzy w przyszłym sezonie będą występowali pod skrzydłami trenera Mariusza Misiury jest Kamil Lukoszek. 24-latek został wypożyczony z Górnika Zabrze, aczkolwiek to nie oznacza, że po kampanii 2026/2027 powróci na Górny Śląsk. „Motorowcy” posiadają bowiem opcję jego wykupu.
W Zabrzu zabrakło miejsca
Za Górnikiem Zabrze bardzo owocny sezon, którego zwieńczeniem był triumf w finale rozgrywek Pucharu Polski nad Rakowem Częstochowa. Oprócz tego podopieczni trenera Michala Gasparika zakończyli kompetycję PKO BP Ekstraklasy na pozycji wicelidera, co zapewniło im partycypację w eliminacjach do Ligi Mistrzów. W związku z odniesionym sukcesem zespół został odpowiednio wzmocniony, w związku z czym w kadrze zabrakło miejsca dla kilku zawodników.
Jednym z nich był właśnie Kamil Lukoszek, który już w poprzedniej kampanii nie mógł liczyć na regularność. 24-latek często nie podnosił się nawet z ławki rezerwowych, a jak wchodził to zbierał jedynie „ogony”. W takiej sytuacji potencjał skrzydłowego z pewnością mocno wyhamował, a Polak oraz śląski klub zdecydowali o transferze czasowym z jego udziałem. Sezon 2026/2027 spędzi na ekstraklasowych boiskach, lecz występy w większym wymiarze czasowym nie są wcale takie pewne.
Motor Lublin odbuduje jego piłkarską przygodę?
Motor Lublin będzie kolejnym przystankiem w karierze Kamila Lukoszka. Lublinianie zdecydowali się na roczne wypożyczenie 24-latka, który w nowym klubie poszuka systematycznych występów. Nie jest jednak wcale powiedziane, że „Motorowcy” rozstaną się ze skrzydłowym wraz z upływem ważności transferu czasowego. „Rycerze Koziego Grodu” mają bowiem przywilej skorzystania z opcji wykupu Lukoszka, która zawarta jest w umowie z Górnikiem Zabrze.
Mimo dołączenia do nowej drużyny, Polak o miejsce w podstawowej jedenastce będzie miał niezwykle ciężko. Fabio Ronaldo oraz Jacques M’Baye Ndiaye to zawodnicy bez których ciężko byłoby wyobrazić sobie grę ofensywną Motoru. Oprócz tego na lewą flankę w ramach letniego okienka sprowadzony został Makan Aiko, który w ostatnich dwóch ligowych spotkaniach pełnił rolę zmiennika dla Portugalczyka. Być może Lukoszek przewidziany jest do gry po przeciwnej stronie boiska, gdzie dotychczas minuty zbierał również Florian Haxha.











