Przed nami ostatnie towarzyskie spotkania uczestników Euro 2012 w tym roku. Selekcjonerom reprezentacji pozostało już coraz mniej czasu na wybranie graczy, którzy będą reprezentować swój kraj na polskich i ukraińskich boiskach. Do najciekawiej zapowiadających się jutrzejszych meczów zaliczyć trzeba pojedynki Niemców z Holandią i Włochów z Urugwajem, który na Euro rzecz jasna nie występuje.

Emocji nie braknie również na Wembley, gdzie Anglicy podejmą Szwedów. Rozpędzona reprezentacja Albionu po pokonaniu mistrzów świata, będzie chciała po raz pierwszy w historii wygrać ze Szwedami. Jak do tej pory obydwie ekipy grały ze sobą sześć razy i to Szwecji trzykrotnie udawało się wygrać. Kolejne trzy mecze kończyły się remisami. Wydaje się, że to idealna pora dla Anglii, aby w końcu pokonać Skandynawów. Ci do spotkania przystępują po porażce 2:0 w bardzo prestiżowym, choć również towarzyskim, pojedynku z Danią.
Współgospodarz Euro 2012, Ukraina, zmierzy się we Lwowie z Austriakami. Również i tutaj faworytów trzeba szukać w gospodarzach, którzy kilka dni temu byli o krok od pokonania Niemców, jednej z drużyn aspirujących do wygrania całych mistrzostw. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 3:3. Z kolei Austriacy tylko zremisowali na wyjeździe z Kazachstanem. Dodać należy również, że w 2011 roku nie odnieśli ani jednego zwycięstwa w meczach wyjazdowych.

Jeśli chodzi już o samych Niemców, to od tych oczekuje się prawdziwego spektaklu na Imtech Arena w Hamburgu. Nasi zachodni sąsiedzi mierzyć się będą z Holandią i to właśnie ten pojedynek należy uznać za najciekawszy spośród wszystkich wtorkowych towarzyskich starć. Obydwie drużyny aspirują do walki o końcowy triumf na Euro 2012 i do tego meczu podejdą w możliwie najsilniejszych składach i z pełną koncentracją. Gospodarze będą chcieli wynagrodzić swoim kibicom wspomniany remis z Ukrainą. Jeśli jednak rozpatrywać ten mecz w takich kategoriach, to Holendrzy mają do udowodnienia coś więcej, przegrali bowiem w wyjazdowym meczu ze Szwecją 3:2. Jeśli formę z Arsenalu odnajdzie w kadrze Robin Van Persie, to możemy oczekiwać wielkiego spektaklu.
Kolejnym meczem, który zasługuje na szczególna uwagę, będzie starcie Włochów z czwartą drużyną świata – Urugwajem. Ekipa Forlana i Suareza zrobiła sobie przerwę od meczów kwalifikacyjnych do kolejnych mistrzostw świata i sprawdzi formę podopiecznych Cesare Prandellego, którzy jak dobrze wiemy, pokonali ostatnio we Wrocławiu 2:0 Polaków. Urugwajczycy, a zwłaszcza wspomniany Luis Suarez, znajdują się w bardzo dobrej formie. Trzy dni temu na Estadio Centenario w Montevideo pokonali 4:0 Chile, a wszystkie bramki strzelił właśnie napastnik Liverpoolu. Włosi w starciu z Polakami nie imponowali grą w defensywie, dlatego w Rzymie możemy spodziewać się wielu bramek i walki na gole w wykonaniu Suareza i Mario Balotellego.











