W jednym z półfinałów Ligi Mistrzów dojdzie do bratobójczego pojedynku – Arsenal Londyn zmierzy się Manchesterem United. Kapitan „Kanonierów” spokojnie i pełen optymizmu podchodzi do spotkania z podopiecznymi sir Alexa Fergusona.
Fabregas i jego koledzy z drużyny są świadomi potencjału przeciwnika, jednak nie zamierzają wyjść na boisko przestraszeni. Ich celem jest awans do finału i zrobią wszystko by wyeliminować Manchester. Hiszpański pomocnik zdaje sobie sprawę, że ligowe potyczki zdecydowanie różnią się od zmagań w Lidze Mistrzów. Wierzy, iż doświadczenie wyniesione z Premiership mimo wszystko pomoże rozgryźć rywala. Jego zdaniem Arsenal ma wszystkie potrzebne atuty, by rzucić na kolana „Czerwone Diabły”.
– Jestem pełen podziwu dla osiągnięć Manchesteru z ostatnich kilku sezonów. Uważam, że wciąż są najlepszą drużyną w Europie, aczkolwiek nie boję się konfrontacji z nimi. Nie ważne z kim gramy, interesuje nas tylko zwycięstwo. Jesteśmy pewni siebie i nie możemy doczekać się starcia. Naszą przewagą jest młody zespół, który doskonale zdaje sobie sprawę, o jaką stawkę przyjdzie nam zagrać.









