Znamy już trzech uczestników ćwierćfinałów Pucharu Anglii, jednak dopiero w poniedziałek dokończone zostało spotkanie z czwartej rundy tych rozgrywek. Arsenal na własnym stadionie rozgromił ekipę Cardiff 4:0.
W poprzednim spotkaniu zespołowi ze stolicy Walii na własnym stadionie udało się wywalczyć remis i mecz musiał być powtórzony. Jednak Cardiff nie udało się powtórzyć sukcesu sprzed roku, kiedy to zakwalifikowali się do finału.
Już od pierwszych minut „Kanonierzy” rzucili się do ataku; w 6. minucie dwiema fenomenalnymi interwencjami popisał się Tom Heaton. Wypożyczony z Manchesteru United bramkarz najpierw obronił groźny strzał Veli, a potem dobitkę Bendtnera. Przewaga Arsenalu przyniosła rezultat w 20. minucie meczu; dokładne dośrodkowanie Veli wykorzystał Eduardo i główką pokonał bezradnego bramkarza gości. Chorwat wrócił do zespołu po groźnej kontuzji, prawie przez rok miał przerwę w graniu, ale widać, że nie zapomniał, jak się to robi.
Kolejna bramka padła 14 minut później; z rzutu rożnego dośrodkowywał Nasri, tam najwyżej wyskoczył Nicolas Bendtner i celnie głową dał dwubramkowe prowadzenie dla gospodarzy. Wspaniałą okazję na trzeciego gola miał znów duński napastnik, jednak fatalnie spudłował. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, goście ograniczali się do sporadycznych ataków na bramkę strzeżoną przez Łukasza Fabiańskiego.
Druga połowa niewiele różniła się od pierwszej. Wciąż sporą przewagę utrzymywał Arsenal. Na trzecią bramkę kibice „Kanonierów” musieli czekać do 60. minuty. W polu karnym popchnięty został Eduardo i sędzia bez wahania wskazał na 11. metr. Rzut karny pewnie wykorzystał sam poszkodowany. W pierwszym meczu po kontuzji Chorwat strzela dwie bramki. Po strzeleniu trzeciej bramki dominacja podopiecznych Wengera wciąż się utrzymuje, goście rzadko atakują bramkę Polaka.
W 89. minucie ostateczny cios zadaje Robin van Persie, który zastąpił na boisku bohatera spotkania, Eduardo. Holender wykorzystał podanie od Bendtera i strzałem w krótki słupek pokonał Heatona. Arsenal pewnie pokonał na Emirates Stadium Cardiff 4:0.
W piątej rundzie Arsenal zmierzy się z Burnley. W rozgrywkach Carling Cup lepszy okazał się zespół z Championship.










