W pierwszej połowie przewagą optyczną mieli Niemcy, jednak na tablicy wyników widniało 1:1. Wynik ten nie satysfakcjonował Duńczyków. Musieli się otworzyć w drugiej części i stracili bramkę. Przegrali 1:2 i odpadli z turnieju. Niemcy wygrali grupę z kompletem punktów.
Zgodnie z przedmeczowymi przewidywaniami od początku przeważali podopieczni Loewa. Pierwszą okazję miał Thomas Mueller, który doszedł do dośrodkowania z lewej strony. Niestety, strzał był daleki od ideału. Może gdyby do piłki doszedł Oezil lub Gomez, byłoby groźniej. Kilka minut później pomocnik Bayernu nie wykorzystał jeszcze lepszej sytuacji: z pięciu metrów uderzył wprost w bramkarza. Świetnym podaniem popisał się Lukas Podolski, natomiast instynktowna obrona Andersena uratowała Duńczyków od straty bramki. Swoją okazję mieli również podopieczni Olsena, jednak uderzenie z dystansu Niklasa Bendtnera przszło obok bramki i Manuel Neuer nie musiał interweniować.
Pierwszy kwadrans gry to zdecydowana przewaga Niemców. Częściej utrzymywali się przy piłce i stosowali pressing już na połowie Danii. Zdecydowanie nie pozwalali pograć Rommedahlowi i spółce.

W 18. minucie Niemcy wyszli na prowadzenie! W swoim setnym występie bramkę strzelił Lukas Podolski. Zawodnik Arsenalu otrzymał nieco przypadkowe podanie od Mario Gomeza, który próbował przyjmować piłkę zagraną do niego z prawej strony. Jednak były piłkarz FC Koeln zachował zimną krew w polu karnym i mocnym uderzeniem pokonał Andersena.
Ależ mecz! Już po pięciu minutach mieliśmy wyrównanie. Duńczycy świetnie rozegrali rzut rożny. Najpierw z głębi pola karnego piłkę głową zgrał Bendtner, następnie Krohn-Dehli, również główką, uderzył i pokonał Neuera. Niemcy nie popisali się w defensywie. Mecz nieco się wyrównał, choć nasi zachodni sąsiedzi nie zamierzali poprzestać na remisie. Na szczęście dla Duńczyków, udało im się zatrzymać szarżującego lewą stroną Lahma.
Chwilę później gola głową mógł zdobyć Hummels, lecz piłka minimalnie minęła bramkę. Podopieczni Loewa uzyskali rzut rożny, ale Mueller miał wyraźnie źle ustawiony celownik, gdyż po raz kolejny nieczysto uderzył futbolówkę. Nie można powiedzieć jednak, iż drużyna nie miała korzyści z jego gry. W kolejnej ofensywnej akcji wywalczył rzut wolny z linii pola karnego. Podolski uderzył tyleż mocno co niecelnie.
W 40. minucie Niemcy trochę przekombinowali. Wymienili dużo podań przed środkiem pola karnego, dzięki czemu wypracowali sobie dogodną sytuację, jednak nieskutecznie strzelił Khedira. Chwilę później szczęścia spróbował Gomez, ale piłka mu odskoczyła i Andersen złapał piłkę.
Pod koniec pierwszej połowy kolejną szansę wypracowali sobie Duńczycy, jednak strzał Kjaera został zablokowany przez defensora przeciwników.









