Wszystko wskazuje na to, że były szkoleniowiec reprezentacji Anglii, Fabio Capello, nie będzie długo szukał pracy. Nową przystanią dla włoskiego szkoleniowca może wkrótce stać się Anży Machaczkała.

Capello w sobotę przyleciał do Moskwy, gdzie negocjować ma warunki kontraktu z rosyjskim klubem. Właściciel klubu, Sulejman Kerimow, od dłuższego czasu zainteresowany był współpracą ze słynnym trenerem. Potentat paliwowy po raz pierwszy próbował ściągnąć Włocha do Dagestanu w grudniu ubiegłego roku.
Teraz jednak do kolejnego głośnego transferu Anży Machaczkały jest już bardzo blisko. Fabio Capello kilka dni temu zrezygnował bowiem z posady selekcjonera „Trzech Lwów” . Według doniesień medialnych ze stanowiskiem trenera rosyjskiej drużyny pożegnał się też Jurij Krasnożan. Klub nie potwierdza tej informacji. Mimo to wydaje się, że nie ma w tej chwili żadnych przeszkód, aby zatrudnienie Włocha stało się faktem.
– Dojdzie do zmian w klubie. Mamy ku temu poważne powody – enigmatycznie stwierdził prezes Anży, German Christiakow.
Oczywiście że Capello trafi do Anży są bogaci i
potrzebują dobrego Trenera proste...