Arthur Cabral już tej zimy może zostać bohaterem głośnego transferu. Brazylijski napastnik zachwyca swoją skutecznością w Lidze Konferencji Europy i w lidze szwajcarskiej, dlatego znalazł się na celowniku wielu europejskich klubów.
Zawodnik FC Basel od dobrych kilku tygodni przewija się w transferowych plotkach. Lista zespołów zainteresowanych jego zatrudnieniem jest więc bardzo długa. Najczęściej wymienia się Barcelonę, ale o piłkarza mają zabiegać między innymi West Ham United i Newcastle United.
Priorytet Barcelony
Wspomniana Barcelona ma poważne problemy z obsadą pozycji środkowego napastnika. Wciąż nie wiadomo bowiem, czy Sergio Aguero będzie w ogóle kontynuował swoją piłkarską karierę. Martin Braithwaite przeszedł natomiast operację kolana i nie wiadomo, jak długo będzie dochodził do formy. Ponadto rozczarowuje wypożyczony z Sevilli Luuk de Jong.
Ściągnięcie bramkostrzelnego napastnika jest więc priorytetem dla ekipy Xaviego. W tym kontekście mówi się głównie o przyjściu Edinsona Cavaniego, który już w styczniu mógłby przenieść się do Barcelony z Manchesteru United. Władze „Barcy” mają jednak najmocniej zabiegać o Cabrala. W tym celu oddelegowały do negocjacji jego rodaka Deco.
Wciąż nie jest jasne, kiedy zawodnik Basel miałby dołączyć do Barcelony. Katalończycy najchętniej widzieliby go u siebie już tej zimy, ale Szwajcarzy w związku z dalszymi występami w LKE mogą chcieć poczekać do letniego okienka. Wiadomo jednak, że obecny klub Brazylijczyka chciałby zarobić na nim co najmniej 15 milionów euro.
Nie wszyscy uważają jednak, że Cabral rzeczywiście jest opcją braną pod uwagę przez Barcelonę. W tej sprawie pojawiają się wręcz sprzeczne doniesienia. Pod koniec listopada mówiono o pozytywnej opinii pionu sportowego klubu, ale ostatnio portal Sport.es zaczął pisać coś zupełnie przeciwnego.
Z Brazylii do Szwajcarii
Bez względu na prawdziwość wspomnianych doniesień Cabral z pewnością będzie łakomym kąskiem zimowego (bądź już letniego) okienka transferowego. Zawodnik przez dwa lata pobytu w Bazylei udowodnił, że posiada duże umiejętności. W tym sezonie na wszystkich frontach zdobył już zresztą 27 bramek w 28 spotkaniach. Do tego dorobku dołożył także osiem asyst.
Brazylijczyk pojawił się w Szwajcarii latem 2019 roku. Dzisiaj 23-letni zawodnik miał za sobą wówczas dopiero dwa sezony w seniorskiej piłce. W 2017 roku wraz z Ceara SC awansował do brazylijskiej ekstraklasy, a w kolejnym sezonie zdobył w niej siedem bramek w 31 meczach. Na początku 2019 roku trafił do Palmeirasu Sao Paulo, ale nie przebił się do pierwszego składu.











