Selekcjoner Ukrainy, Ołeh Błochin, podpisał nowy, dwuletni kontrakt. Prezes federacji, Hrihorij Surkis, ma nadzieję, że reprezentacja sprawi niespodziankę podczas Euro 2012.
Ołeh Błochin pozostanie na stanowisku selekcjonera reprezentacji Ukrainy do końca eliminacji mistrzostw świata 2014, po tym, jak podpisał nowy, dwuletni kontrakt.
– FFU spełnia wszelkie potrzeby reprezentacji narodowej. To nie jest małe wyzwanie. Błochin oczywiście nie jest zawsze do końca szczęśliwy, bo w tej chwili wielu zawodników jest kontuzjowanych. Z natury jest optymistą i dąży do ustalonych celów. Mam nadzieję, że drużyna sprawi niespodziankę podczas Euro 2012 pod względem występu, jak i wyników – powiedział po spotkaniu komitetu wykonawczego ukraińskiego związku piłki nożnej prezes, Hrihorij Surkis.

Obecnie 59-letni były napastnik Dynama Kijów i reprezentacji ZSRR objął Ukrainę po raz drugi w kwietniu 2011 roku. Wcześniej pracował na tym stanowisku w latach 2003-2007, doprowadzając drużynę do najlepszej ósemki podczas pierwszego występu na mundialu w 2006 roku. Współgospodarz Euro 2012 wygrał 2:0 z Uzbekistanem w pierwszym meczu pod wodzą Błochina, ale potem przegrał cztery kolejne spotkania. Jednak w ostatnich czterech meczach kadra odnotowała trzy zwycięstwa i jeden remis.
Ukraina zagra towarzysko na wyjeździe z Izraelem w przyszłą środę. Zaś w grupie D Euro 2012 zmierzy się ze Szwecją, Francją i Anglią. Natomiast rywalami w eliminacjach do kolejnego mundialu będą Anglia, Mołdawia, Czarnogóra, Polska i San Marino.