Guus Hiddink najprawdopodobniej opuści Chelsea po zakończeniu obecnego sezonu. Wśród kandydatów na jego następcę wymienia się między innymi Slavena Bilicia. Sam zainteresowany zaprzecza prowadzeniu negocjacji z „The Blues”.
– Dobrze rozumiem, jak pracują dziennikarze. Byłem w hotelu i spotkałem w nim Franka Arnesona, który wcześniej był świetnym piłkarzem, a obecnie pracuje w Chelsea. Czy za każdym razem, gdy spotykam się z kimś Europie, oznacza to, że muszę z nim prowadzić negocjacje? – powiedział Bilić.
Selekcjoner reprezentacji Chorwacji nie pierwszy raz jest przymierzany do prowadzenia Chelsea. Mówiło się o nim jako o następcy na tym stanowisku Avraama Granta. Jednak kierownictwo wicemistrzów Anglii wolało zatrudnić Luiza Felipe Scolariego.










