AVB: To może być nowy start


Andre Villas-Boas był bardzo szczęśliwy po dzisiejszym zwycięstwie jego Chelsea nad Boltonem. „The Blues” po bramkach Luiza, Drogby i Lamparda pokonali rywali 3:0, odnosząc tym samą pierwsze zwycięstwo od prawie miesiąca.


Udostępnij na Udostępnij na

– Myślę, że ostatnio ciążyła na nas presja wyników. Nasza passa nie była imponująca, więc zespół chciał wrócić na zwycięską ścieżkę. Teraz najważniejsze jest zbudowanie formy od dzisiejszego spotkania, rozwiązanie meczów pucharowych i poprawienie naszej pozycji w lidze. To może być nowy start, musimy być kompetytywni przeciwko West Brom, Birmingham, Stoke i Napoli.

– Dzisiejsze zwycięstwo było ważne dla fanów, którzy na wiele zasługiwali i wiele od nas dzisiaj wymagali, ważne było to, by wrócili do domów z uśmiechami na ustach. Brakowało im tego uczucia, tak jak nam.

Portugalczyk odniósł się także do Franka Lamparda, który wrócił dzisiaj do pierwszego składu i odwdzięczył się golem oraz asystą.

„Lamps” od powrotu po kontuzji cały czas walczył o miejsce w składzie, więc dostał dzisiaj swoją szansę i zagrał fantastycznie. Zaliczył naprawdę udany występ. Jest sześciu piłkarzy walczących o trzy miejsca, a przy zmianie formacji nawet o dwa. Te decyzje mają przynosić korzyści zespołowi.

– Trzeba oddzielić występ od gola. Frank jest niesamowitym pomocnikiem z fantastycznym timingiem, ale jego występ nie był wspaniały tylko dlatego, że strzelił gola, ale dlatego, że pomógł drużynie dzięki swojemu posiadaniu piłki i bronieniu. Jeśli chodzi o Michaela [Essiena – przyp. red.], pierwszym jego meczem po powrocie był Sunderland, później grał z Man United i Evertonem i odpoczywał przeciwko Birmingham i Napoli, to normalna rotacja.

– Myślę, że byliśmy bardzo dobrzy w pierwszej połowie, ale nie mogliśmy zdobyć gola, który rozbiłby defensywę Boltonu. Udało nam się go strzelić zaraz po przerwie, a drugiego po stałym fragmencie gry. Rozmowa w przerwie była taka jak w ostatnich meczach. To część naszej gry, jeśli jest asekuracja, to David Luiz może wyjść do przodu. Tak zrobił i strzelił gola podobnego do tego z Bayerem Leverkusen. Najważniejszy mecz tego weekendu to spotkanie Arsenalu z Tottenhamem i w jakiś sposób odniesiemy z niego korzyść, albo zbliżając się do Tottenahmu, albo uciekając Arsenalowi.

Najnowsze