AS Saint-Etienne pokonało 1:0 Valenciennes FC w pierwszym meczu 14. kolejki Ligue 1 i objęło prowadzenie w tabeli. Gola dającego trzy punkty gospodarzom zdobył Romain Hamouma.
Jak co tydzień piątkowy wieczór rozpoczyna zmagania kolejnej kolejki Ligue 1. Tym razem jeszcze przed głównym daniem otrzymaliśmy deser. Spotkały się ze sobą dwie drużyny, które rewelacyjnie spisują się w tym sezonie, i obie mają nie tylko aspiracje, ale i realne szanse na udział w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Przed tym meczem ekipy zajmowały piąte i szóste miejsce w tabeli ze stratą zaledwie trzech punktów do liderującego Lyonu. Zapowiadał się niezwykle emocjonujący pojedynek.
Niestety na zapowiedziach się skończyło. Mecz mimo skromnego wyniku był jednostronny i trochę rozczarował. Pierwsza połowa to przede wszystkim gra w środku pola i nieśmiałe ataki z obu stron. Groźniejsze akcje przeprowadzali gospodarze, ale zarówno ich strzały, jak i strzały graczy Valenciennes lądowały za bramką lub zatrzymywały się na obrońcach. Piłkarze Saint-Etienne kontrolowali spotkanie, ale razili nieskutecznością. Tylko w pierwszej połowie siedmiokrotnie zmarnowali dogodne sytuacje, dlatego też zakończyła się ona bezbramkowym remisem.
W przerwie meczu kibice oczekiwali, że po wznowieniu gry któryś z zespołów wreszcie zacznie atakować i pojedynek zyska na atrakcyjności. Oczekiwania zostały zaspokojone połowicznie. Spotkanie nie do końca stało się przyjemniejsze dla oka, ale za to gospodarze coraz śmielej zaczęli atakować. W zasadzie w drugiej połowie istniała tylko jedna drużyna – AS Saint-Etienne. Szkoda tylko, że zawodnicy swojej nieskuteczności nie zostawili w szatni i znów strzelali wszędzie tylko nie do bramki. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. W 73. minucie po podaniu od Renauda Cohade gola zdobył Romain Hamouma. Po tej bramce do końca meczu nie działo się już nic godnego uwagi.
W bezbarwnym hicie 14. kolejki Ligue 1 zwyciężyli gospodarze dzisiejszego pojedynku. Saint-Etienne nie może być zadowolone ze swojej skuteczności, ale wynik, który przynajmniej do jutra gwarantuje pozycję lidera, na pewno jest w tej chwili ważniejszy.










