Jak zawsze zimowe okienko transferowe w Ligue 1 zdominowali szejkowie z PSG. Nie biorąc pod uwagę poczynań paryżan, trzeba szczerze przyznać, że bardzo niewiele się działo. Żaden klub z czołówki nie wzmocnił się dobrymi piłkarzami i trudno im będzie walczyć o sukces w końcowej tabeli.

PSG ściągnęło tylko dwóch zawodników, ale jakiej klasy. Lucas Moura to gracz, o którym można wyrażać się w samych superlatywach. Brazylijczyk zdążył już zadebiutować w barwach klubu z Parc des Princes i po tych meczach Carlo Ancelotti na pewno nie żałuje wydanych na niego 40 milionów euro. Innym nabytkiem tej drużyny jest David Beckham. Anglik kilka lat temu był uważany za najlepszego gracza na świecie. Jak jest teraz? Czy wniesie coś do gry swojej drużyny? Zobaczymy. Zawodnik świetnie wykonuje rzuty rożne oraz wolne, ale wielu kibiców twierdzi, że jeśli chodzi o grę, to na pewno lepsi są Menez, Lavezzi czy wcześniej wymieniony Moura. Możliwe, że został on ściągnięty w celach marketingowych, aby zapełnić trybuny kibicami. Warto dodać, iż Beckham ogłosił, że będzie grał za darmo, a swoją pensję przeznaczy na cele charytatywne. Paryżanie stracili także bardzo dużo. Nene i Diego Lugano to piłkarze, których chciałoby mieć wiele mocnych drużyn, tylko nie PSG. Nene już od dawna ma konflikt z Ancelottim i było tylko kwestią czasu, kiedy opuści Paryż. Lugano także nie przepadał za Włochem, który nie stawiał na piłkarza, więc ten został wypożyczony do Malagi.
Prawie nic w okienku nie zrobiły Marsylia oraz Lyon. „Les Gones” nie kupili żadnego zawodnika i do tego stracili wyśmienitego pomocnika. Do Schalke 04 z powodu problemów finansowych klubu musiał zostać wypożyczony Michael Bastos. Od czasu tego właśnie transferu OL się nie wiedzie, więc czy to był dobry ruch transferowy? Klub opuścili także obrońca Fabian Monzon oraz pomocnik Sidy Kone, który zasilił trzeci klub Ligue 2, Caen. Marsylczycy również nie przeprowadzili spektakularnych transferów, ale byli o wiele bardziej aktywni. Największym wzmocnieniem klubu było ściągnięcie Foueda Kadira. Gracz wystąpił już w kilku spotkaniach i pokazał się z bardzo dobrej strony. Do drużyny zawitał także napastnik Pape Amodou Sougou. Został kupiony aż za 3 miliony euro, a w ostatnim czasie prezentuje doskonałą formę i za jakiś czas może wygryźć z pierwszego składu Andre-Pierre Gignaca. W Ligue 1 nie zobaczymy już w tym sezonie Loica Remy’ego. Przeniósł się on do QPR, a OM dostało za niego 10,5 miliona euro. Z klubem pożegnał się też Florian Raspentino. Francuz bardzo rzadko pojawiał się na boisku i postanowił spróbować swoich sił w Brest.













