W pierwszym ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów Barcelona podejmowała u siebie Atletico Madryt. Na Camp Nou ostatecznie padł remis 1:1, z czego najbardziej mogą cieszyć się goście. Barcelona dominowała na boisku, ale dobrze zorganizowani w obronie rywale nie pozwolili jej strzelić więcej goli.
Od pierwszych minut gracze Atletico zastosowali bardzo wysoki pressing na rywalu. Taka postawa gości bardzo utrudniała Barcelonie rozgrywanie piłki. „Los Rojiblancos” grali również bardzo odważnie w ataku. Już w 5. minucie fantastyczną okazję po złym wybiciu piłki przez Pinto miał David Villa. Hiszpan dostał futbolówkę w „szesnastce” rywala i w bardzo dobrej sytuacji posłał ją tuż obok prawego słupka bramki.

Barcelona na groźną akcę Atletico odpowiedziała szybkim kontratakiem. Messi niebezpiecznie przedzierał się w pole karne rywala, ale został sfaulowany tuż przed szesnastym metrem. Wolnego jednak nie wykorzystał i posłał piłkę w mur. Dla „Dumy Katalonii” mecz od początku nie układał się jednak zbyt dobrze. W 12. minucie gry kontuzji nabawił się Gerard Pique i musiał opuścić boisko.
Gospodarze najciekawszą okazję w pierwszej połowie stworzyli sobie w 26. minucie spotkania. Messi znakomicie urwał się obrońcom rywala i zagrywał piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Iniesty. Pomocnik Barcelony oddał mocny strzał na bramkę, ale futbolówka w ostatniej chwili została wybita przez obrońcę Atletico i nie wpadła do siatki.
Pod koniec pierwszej połowy „Barca” zaczęła coraz pewniej grać, a Atletico musiało pogodzić się z utratą swojego najlepszego zawodnika. Diego Costa nie dał rady kontynuować dalej gry na Camp Nou i z powodu kontuzji opuścił murawę w 30. minucie meczu. Katalończycy wraz z upływem minut grali natomiast coraz lepiej, a Atletico często ratowało się faulami. Żadna z ekip nie zdołała jednak strzelić gola i do przerwy na Camp Nou mieliśmy remis 0:0.
W drugiej połowie mecz był nadal bardzo intensywny. „Barca” dominowała, ale to goście strzelili pierwszego gola w tym meczu. W 56. minucie fantastycznym strzałem z dystansu popisał się Diego. Pinto nie zdołał zatrzymać futbolówki, która zmierzała w samo okienko bramki.
„Barca” starała się odpowiedzieć na bramkę rywala i cały czas napierała na bramkę Courtoisa. Goście bardzo dobrze grali jednak w obronie i Katalończykom trudno był przebić się w „szesnastkę” Atletico. W 63. minucie bardzo groźnie z woleja uderzał Sergio Busguets, ale golkiper gości znakomicie interweniował.
Katalończykom udało się doprowadzić do remisu w 71. minucie spotkania. Iniesta idealnie zgrywał piłkę do Neymara, który pewnym strzałem pokonał Thibauta Courtoisa. Kilka minut później „Barca” mogła wyjść już nawet na prowadzenie. Groźny strzał Iniesty znakomicie obronił jednak golkiper gości.










