Z Bayernu Monachium Xherdan Shaqiri odszedł głównie z powodu braku szans na regularną grę w pierwszym zespole. Po trzech latach od zakończenia przygody z „Die Roten” Szwajcar ponownie spróbował sił w klubie z europejskiej czołówki. Jednak, podobnie jak wcześniej w Monachium, w Liverpoolu znalazł się w złotej klatce. W barwach „The Reds” wygrywa kolejne trofea, lecz odgrywa jedynie rolę rezerwowego.Po spadku Stoke City z Premier League transfer Xherdana Shaqiriego stał się tylko kwestią czasu. Tym bardziej że w momencie degradacji „The Potters” do Championship aktywowana została klauzula, która pozwalała na wykupienie Szwajcara za niecałe 14 milionów funtów. Promocyjna kwota oraz udany sezon w wykonaniu zawodnika przyciągnęły wielu zainteresowanych pozyskaniem gracza. Xherdan Shaqiri znalazł się na listach życzeń czołowych angielskich klubów, na czele z Liverpoolem oraz Manchesterem United.
Ostatecznie Szwajcar zdecydował się odrzucić ofertę „Red Devils”, by skorzystać z propozycji klubu z Anfield Road. Po trzech latach od momentu odejścia z Bayernu Monachium były zawodnik „Die Roten” znów stał się graczem klubu z europejskiej czołówki.
– Jako zawodnik zawsze chcesz rywalizować na najwyższym poziomie. Już kilka lat temu mogłem dołączyć do Liverpoolu, ale tak się nie stało. Bardzo się cieszę, że w końcu tu jestem. Chcę się poprawić, chcę być najlepszy i wygrywać tytuły. Po to tutaj jestem – deklarował w rozmowie z klubowymi mediami po parafowaniu umowy Xherdan Shaqiri.
Transfer Szwajcara został entuzjastycznie przyjęty przez kibiców Liverpoolu. Tym bardziej że już podczas przedsezonowych przygotowań w towarzyskim spotkaniu przeciwko Manchesterowi United atakujący popisał się kapitalnym trafieniem.
Shaqiri – chwilowy bohater Anfield
Zgodnie z filozofią Jürgena Kloppa, podobnie jak większość pozostałych nowych graczy, Xherdan Shaqiri był powoli wprowadzany do pierwszego zespołu. Szwajcar od pierwszej minuty w spotkaniu Premier League wystąpił dopiero pod koniec września. Mimo wypracowania dwóch bramek w meczu z Southamptonen menedżer Liverpoolu zdecydował się jednak na zmianę atakującego w przerwie meczu.
W kolejnych miesiącach Jürgen Klopp już regularnie korzystał z usług Xherdana Shaqiriego, desygnując zawodnika do gry najczęściej z ławki rezerwowych. Obecność Szwajcara na boisku umożliwiała łatwą zmianę systemu z 4-3-3 na bardziej ofensywne 4-2-3-1. Oprócz taktycznych rozwiązań pod koniec roku zawodnik kilkoma trafieniami oraz asystami pomógł Liverpoolowi w odniesieniu ważnych zwycięstw.
– Kibice Liverpoolu byli bardzo zadowoleni z tego transferu, pokrywali w nim nadzieje rozwiązania problemów braku przebłysku w drugiej linii „The Reds”. Xherdan Shaqiri miał być dyrygentem, playmakerem. Szwajcar miał w Liverpoolu świetne momenty jak na przykład wejście smoka w meczu przeciwko Manchesterowi United. Trudno jest nie zaimponować kibicom na Anfield, strzelając dwie bramki na wagę zwycięstwa z odwiecznym rywalem – mówi w rozmowie z naszym portalem Michał Urbański, administrator .











