… a na końcu i tak zawsze wygrywają Niemcy. Tak przynajmniej mówią statystyki. Zapraszamy do zapoznania się z tabelą wszech czasów mistrzostw Europy.
Jeśli chodzi o mistrzostwa Starego Kontynentu, to bezkonkurencyjni są nasi zachodni sąsiedzi. Mają na swoim koncie najwięcej startów, najwięcej finałów oraz najwięcej zwycięstw – zarówno tych punktowych, jak i turniejowych. Era największych sukcesów to lata 1972-1980. Dwa mistrzostwa i jedno wicemistrzostwo Europy to zasługa takich piłkarzy, jak: Beckenbauer, Schumacher, Müller, Vogts, Heynckes, Matthaüs, Rummenigge i pozostała plejada gwiazd. Na kolejny finał Niemcy czekali do 1992 roku. W nim polegli z Danią, ale cztery lata później Klinsmann, Bierhoff i spółka odnieśli zwycięstwo w całym turnieju, pokonując Czechów. Według historii i statystyk Niemcy są też faworytem nadchodzących mistrzostw Europy. W Austrii i Szwajcarii przegrali w finale z Hiszpanią. Do tej pory dwa razy zajmowali drugie miejsce i dwa razy w kolejnym turnieju triumfowali.
Gdy patrzymy na zdobycze punktową, drugie miejsce zajmuje Holandia. Niestety, wystarczyło to tylko na jedno trzecie miejsce, trzy półfinały i dwa ćwierćfinały oraz zaledwie jedno mistrzostwo. Futbol totalny i drużyna z takimi gwiazdami, jak: Cruyff, Jansen, Suurbier czy Krol wystarczyły na „tylko” trzecie miejsce. Rinus Michels, który prowadził tamten zespół, po kilku latach powrócił i doprowadził ekipę do sukcesu w 1988 roku. Najlepszym graczem turnieju został wybrany Ruud Gullit, który wraz z Marco van Bastenem zapewnił zwycięstwo w finale z ZSRR. Oprócz nich w składzie Holandii występowali tak znani zawodnicy jak Rijkaard czy bracia Koeaman. Co ciekawe, Holendrzy mają najlepszy stosunek bramek ze wszystkich drużyn, które uczestniczyły w mistrzostwach Europy.
Obecni mistrzowie Europy w klasyfikacji punktowej są na trzecim miejscu, ale jeśli chodzi o medale, to ustępują jedynie Niemcom. Hiszpanie z pierwszego turnieju wycofali się, ale już w drugim odnieśli zwycięstwo, w finale na Santiago Bernabeu pokonując ZSRR. 20 lat później bliscy byli powtórzenia tego sukcesu, ale w finale przegrali z ówczesnym gospodarzem – Francją. O kadrze „La Roja” mawiano, że „grają jak nigdy, przegrywają jak zawsze”. Dość powiedzieć, że przez kadrę narodową Hiszpanii przewijały się takie nazwiska, jak: Zubizarreta, Hierro, Camacho, Gordillo, Burtragueno, Arconda, Michel, Salinas, Salgado, Morientes, Raul. Dopiero 2008 rok przyniósł drugie trofeum w historii hiszpańskiego futbolu. W finale pokonali Niemców po golu Torresa. Królem strzelców został jednak jego kolega z ataku, Davida Villa.
Również dwa końcowe triumfy ma na swoim koncie Francja. 1984 rok to popis Michela Platiniego. To głównie on swoimi dziewięcioma bramkami przyczynił się do zwycięstwa „Trójkolorowych”. Do dzisiaj dziewięć goli na mistrzostwach Europy obecnego prezydenta UEFA jest rekordem.
Oprócz Niemców w największej liczbie finałów występował ZSRR. Zwycięstwa zostało odniesione tylko w pierwszym w historii finale mistrzostw Europy w 1960 roku. W 1964, 1972 i 1988 roku ZSRR przegrywał odpowiednio z Hiszpanią, RFN i Holandią.









