Świt Nowy Dwór Mazowiecki to obecnie drużyna z czwartego poziomu rozgrywek. Nie wszyscy pamiętają, ale miała swój epizod w ekstraklasie. Po wynikach w zeszłym sezonie, a przede wszystkim po początku obecnego w Nowym Dworze po ciemnych latach zaczyna wstawać świt.
Żeby wyobrazić sobie, jak dawno w Nowym Dworze Mazowieckim gościła ekstraklasa, należy wspomnieć o wygranej dwa tygodnie temu z KS Kutno 3:0. Dlaczego? Ostatnią z bramek dla Świtu zdobył wtedy Marcel Bykowski. Chłopak, który urodził się 29 listopada 2004 roku. Dokładnie 5 miesięcy wcześniej swój ostatni mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał Świt, remisując z Górnikiem Polkowice 0:0.
Doświadczeni reformami
Świt Nowy Dwór Mazowiecki to najbardziej doświadczona reformami drużyna rozgrywek w niższych ligach. Po spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej w 2004 roku dwa lata grała w drugiej lidze, żeby spaść do ligi trzeciej. W pierwszym roku brakło pięciu punktów do powrotu na zaplecze. Jednak w drugim zajęła tylko 9. miejsce. Niestety przez reformę rozgrywek ekipy do miejsca szóstego zostawały na trzecim poziomie rozgrywkowym o nowej nazwie „2. liga”. Tym samym Świt Nowy Dwór Mazowiecki nadal grał w lidze trzeciej, ale spadł na czwarty poziom rozgrywek.
Już rok później udało się awansować, ale tylko na trzy, a właściwie cztery sezony. W trzecim sezonie nowodworzanie zajęli miejsce spadkowe. Dzięki nieotrzymaniu licencji przez trzy drużyny udało się spadku uniknąć. Tylko na rok. W 2014 roku ponownie spadli do 3. ligi, tym razem już skutecznie. I grają na tym poziomie do dziś.
Skuteczniej o awans
Odkąd w 2014 roku Świt gra w 3. lidze, średnio bywało ze zdobywaniem bramek. Najlepszy sezon to 2015/2016, kiedy to zawodnicy z Nowego Dworu Mazowieckiego strzelili 61 goli. W obecnym sezonie po 12 kolejkach Świt Nowy Dwór Mazowiecki już 30 razy pakował piłkę do siatki rywali. To najlepszy wynik po tylu kolejkach od sześciu lat. Najwięcej do tej pory po 12 seriach spotkań strzelił we wspomnianym już sezonie 2014/2015 (22 gole).
Warto odnotować, że najlepszy strzelec w 3. lidze jak do tej pory w barwach drużyny z Nowego Dworu miał 14 bramek (Koziara w sezonie 2015/2016, Gabrych w sezonie 2017/2018, Kozłowski i Maciejewski w sezonie 2018/2019 i znów Maciejewski rok później). Zdarzało się nawet, że najlepsi strzelcy tej drużyny nie przekraczali przez cały sezon bariery 10 goli. W tym sezonie po 12 seriach osiem bramek ma już Arkadiusz Ciach, a sześć razy trafiał Michał Drewnowski. To wróży naprawdę dobry wynik na koniec sezonu.
Równo ze wszystkimi
Świt Nowy Dwór Mazowiecki rozegrał w tym sezonie, patrząc na obecną tabelę, sześć spotkań z drużynami z pierwszej dziesiątki i sześć spotkań z drużynami plasującymi się niżej. Z ekipami z wyższych miejsc zdobył 13 pkt, z niżej notowanymi zaś 16 pkt. Widać tym samym, że Świt nie leje tylko słabeuszy, ale punktuje regularnie ze wszystkimi w lidze.
Ekipa z Nowego Dworu zanotowała jak dotąd tylko jedną porażkę – z drużyną Znicza Biała Piska (0:1), dwa razy dzieliła się punktami, a dziewięciokrotnie schodziła z boiska jako zwycięzca. Po porażce ze Zniczem nowodworzanie odnieśli pięć kolejnych zwycięstw i na pewno chcieliby tę serię podtrzymać. Jednak przez zakażenie czterech zawodników koronawirusem i izolację drużyny najbliższy mecz z Ruchem Wysokie Mazowieckie został przełożony. Życzymy więc w tym miejscu szybkiego powrotu do zdrowia.








