Za nami 5. kolejka Betclic 3. Ligi. W trzech grupach liderami są drużyny, które wciąż nie straciły punktów. Wiele sportowych emocji było również w Jarosławiu, a mecz Lechii Tomaszów Mazowiecki ponownie zakończył się hokejowym wynikiem. Co jeszcze wydarzyło się na boiskach Betclic 3. Ligi? Zapraszamy do podsumowania 5. kolejki.
Betclic 3. Liga, gr. 1: KTS Weszło samodzielnym liderem
KTS Weszło wyrasta na jednego z największych wygranych pierwszej fazy sezonu 2026/2027 w grupie pierwszej. Zespół prowadzony przez Łukasza Ryczkowskiego pewnie pokonał Jagiellonię II Białystok 4:0 i z kompletem punktów przewodzi ligowej tabeli. Wrażenie robi również bilans bramkowy zespołu. Przy 14 zdobytych bramkach beniaminek stracił ich zaledwie dwie. Najlepszym strzelcem KTS-u jest Damian Winiarski, zdobywca pięciu goli, w tym dwóch w meczu z Jagiellonią.
Dobrze na starcie sezonu radzą sobie także rezerwy Widzewa Łódź. Dzięki wygranej 4:1 z Polonią Lidzbark Warmiński awansowały one na 2. miejsce w tabeli. Do lidera z Warszawy tracą jednak aż pięć punktów. Podium niezmiennie uzupełnia Mazovia Mińsk Mazowiecki, która utrzymała pozycję po remisie z Olimpią Elbląg (2:2). Natomiast po znakomitym starcie punkty ponownie stracił Pelikan Łowicz. Tym razem klub z województwa łódzkiego podzielił się punktami z KS CK Troczyn (1:1), dla którego była to pierwsza zdobycz w tym sezonie.
Ciekawie było również w Tomaszowie Mazowieckim. Miejscowa Lechia pokonała 4:3 ŁKS II Łódź, który pozostaje jedyną drużyną bez punktów w Betclic 3. Lidze grupie pierwszej. Warto zaznaczyć, że w meczach Lechii Tomaszów Mazowiecki padło już 25 bramek. 14 z nich było lechistów, 11 strzałów wyciągał za to z siatki golkiper Lechii.
Betclic 3. Liga, gr. 2: zespół trenera Płuski wciąż zwycięski
Podobnie jak w grupie pierwszej, tak i w drugiej liderem jest drużyna z kompletem zwycięstw. Polonia Środa Wielkopolska prowadzona przez Marcina Płuskę od początku sezonu wysyła jasne sygnały. W Środzie Wielkopolskiej marzą o Betclic 2. Lidze i od 1. kolejki realizują ten plan bez błędu. Tym razem pokonali oni na wyjeździe Lipno Stęszew. Już w 56. minucie goście prowadzili 3:0 po dwóch trafieniach Jakuba Wilczyńskiego oraz jednym Patryka Mikity. Mimo wysokiego prowadzanie rywali gospodarze ze Stęszewa już po kilkunastu sekundach zdobyli bramkę na 1:3, a w 70. minucie kontaktowe trafienie zaliczył Jakub Rasiak. Lipno postawiło się zatem Polonii, która jednak utrzymała prowadzenie do końca, zgarniając piąty komplet punktów w sezonie.








