Niższe ligi po raz kolejny dostarczyły wielu ciekawych historii. Wojciech Łobodziński po ponad sześciu latach ponownie założył piłkarskie buty, GKS 62 Jastrzębie przyciągnął setki kibiców mimo startu od B-klasy, a na Opolszczyźnie małe kluby znów mierzą się ze skutkami podtopień. Oto najciekawsze wydarzenia ostatnich dni z polskiego futbolu regionalnego.
Wojciech Łobodziński wrócił do gry. Były reprezentant Polski wybrał A-klasę
Wojciech Łobodziński po ponad sześciu latach przerwy ponownie pojawił się na piłkarskim boisku. 43-letni były reprezentant Polski został zawodnikiem KS Raszyn, występującego w warszawskiej klasie A. Jego powrót jest tym bardziej nietypowy, że w ostatnich latach budował swoją pozycję przede wszystkim jako trener. Łobodziński zakończył zawodniczą karierę po sezonie 2019/2020. Później rozpoczął pracę szkoleniową, najpierw jako asystent w Miedzi Legnica, a następnie jako pierwszy trener. Prowadził również Wieczystą Kraków, Arkę Gdynia i Zagłębie Sosnowiec. Z Miedzią zdołał nawet wywalczyć awans do PKO Ekstraklasy. Teraz zdecydował się jednak na powrót do tego, co robił przez większą część swojej kariery – grania w piłkę nożną.
Skala jego doświadczenia robi wrażenie. Łobodziński ma na koncie 23 występy w reprezentacji Polski, udział we wszystkich spotkaniach „Biało-czerwonych” podczas Euro 2008, cztery mistrzostwa Polski oraz 217 meczów w PKO Ekstraklasie. W KS Raszyn ma pełnić nie tylko funkcję zawodnika. Klub liczy, że jego wiedza zdobyta przez lata na boisku i ławce trenerskiej pomoże przede wszystkim młodszym piłkarzom. Łobodziński miał zadebiutować już 22 sierpnia, gdy KS Raszyn mierzył się z Ursusem III Warszawa w 1. kolejce sezonu. Spotkanie zakończyło się jednak wysoką porażką zespołu z Raszyna 1:8. Sam powrót 43-letniego byłego reprezentanta Polski do A-klasy pozostaje jedną z najbardziej nietypowych historii ostatnich dni w polskich niższych ligach.
800 karnetów na B-klasę. Kibice pokazali, że dla nich poziom ligi nie ma znaczenia
GKS 62 Jastrzębie dopiero zaczyna swoją drogę, ale już na starcie może pochwalić się zainteresowaniem, którego mogłyby pozazdrościć kluby z dużo wyższych poziomów rozgrywkowych. W ciągu zaledwie kilku tygodni kibice kupili 800 karnetów na mecze zespołu, który w sezonie 2026/2027 będzie występował w B-klasie, w grupie Rybnik II. Według informacji Urzędu Miasta Jastrzębie-Zdrój to wynik niespotykany na tym szczeblu rozgrywkowym w Polsce. Tak duże zainteresowanie ma swoje uzasadnienie. GKS 62 jest klubem, który powstał w związku z odbudową piłkarskich struktur w Jastrzębiu-Zdroju po problemach poprzedniego GKS-u. Nowa drużyna musi zaczynać praktycznie od podstaw, ale już teraz widać, że nie brakuje jej wsparcia lokalnej społeczności. Liczba sprzedanych karnetów nadal rośnie, co pokazuje, że dla kibiców przywiązanie do klubu jest ważniejsze niż miejsce w ligowej hierarchii.







