Wielkimi krokami zbliża się pierwsza kolejka Ligue 1 w sezonie 2011/2012. Najwyższy czas przedstawić faworytów do zdobycia mistrzostwa oraz kandydatów do spadku, i właśnie to będzie tematem kolejnego „Vive la France”.
Faworytów trzech
Patrząc na letnie transfery, grę w sparingach i ogólne wrażenie po zeszłym sezonie, można śmiało wskazać co najmniej trzy drużyny, które będą uchodziły za faworytów do zdobycia mistrzostwa.
Lille OSC będzie broniło tytułu i wszystko wskazuje na to, że utrzyma się w czołówce. We Flandrii pojawiło się trzech znakomitych piłkarzy (Basa, Pedretti, Payet). Niewątpliwie godnie zastąpią oni tych zawodników, którzy odeszli (m.in. Frau, Cabaye, Gervinho). „Les Dogues” już w zeszłym sezonie prezentowali miły dla oka futbol i nic nie wskazuje na to, aby to miało się zmienić. Podopieczni Rudiego Garcii w sparingach grali bardzo różnie, a w meczu o superpuchar Francji po emocjonujących 90 minutach przegrali z Olympique Marsylia 4:5. Sami zawodnicy cieszą się jednak, że nie będą głównymi kandydatami do tytułu.
– Olbrzymie wzmocnienia PSG są dla nas dobre. Zawsze lubiliśmy grać w cieniu i pracować w spokoju. Na nich spoczywa większa presja niż na nas – powiedział Obraniak.

Nic, tylko pokiwać głową, bo paryżanie znaleźli się w naszej grupie faworytów, ale powiedzmy sobie szczerze: jeśli klub ma do dyspozycji 100 milionów euro na transfery, to każde inne miejsce niż pierwsze będzie rozczarowaniem. Skąd te pieniądze? Dwa tygodnie temu „VlF” poświęciliśmy całkowicie drużynie ze stolicy, więc jeśli ktoś ma ochotę dowiedzieć się więcej w tej sprawie, zachęcamy do lektury. PSG już rok temu grało bardzo przyzwoicie, po kilku latach słabej gry w lidze udało im się zakończyć sezon w czubie (4. miejsce), a zarazem dojść do finału pucharu Francji (porażka z Lille 0:1). Ten sezon zapowiada się jednak jeszcze lepiej. Nowi gracze z najwyższej półki (Gameiro, Matuidi, Menez, Sissoko i prawdopodobnie Pastore) mają przywrócić paryskiej drużynie świetność z lat 90-tych. Wszystko wygląda świetnie, tylko z jednym może być problem – chodzi o zgranie. W sparingach nieraz pokazali jak olbrzymim potencjałem dysponują (wygrane po 3:0 z Romą i Boca Juniors), ale zdarzały się też słabsze mecze (porażka z Thun). Nad PSG wisi ogromna presja, ale i szansa na upragniony tytuł jest wielka.
Trzecią i ostatnią drużyną, jaka znalazła się w grupie faworytów, jest Olympique Marsylia. Wicemistrzowie będą musieli radzić sobie bez Gabriela Heinze, Taiwo i Hiltona, ale w zamian mają do dyspozycji trzech przyzwoitych graczy (Diarra, Morel, Amalfitano). Marsylczycy nie byli zadowoleni po skończeniu zeszłego sezonu na 2. pozycji i podkreślają, że chcą odzyskać mistrzostwo, które stracili na rzecz Lille OSC










