Tottenham zremisował z Wigan 2:2. Andre Villas-Boas pochwalił po meczu ducha walki obydwu drużyn.
Wynik spotkania szybko otworzył Gareth Bale. „Spurs” nie cieszyli się zbyt długo z prowadzenia, bo kilka minut później było już 1:1. Na początku drugiej połowy Wigan strzeliło drugą bramkę i rezultat 2:1 utrzymał się prawie do końca meczu.
– Mieliśmy kilka dogodnych szans na zdobycie trzeciego gola. Przy wyniku 2:2 obydwie drużyny prezentowały bardzo otwarty futbol – powiedział Villas-Boas. – Szacunek dla zawodników Wigan, walczyli bardzo dzielnie. Byli świetnie zorganizowani w obronie.
Ten wynik oznacza, że szanse Tottenhamu na zajęcie miejsca w pierwszej czwórce Premier League nieco zmalały. Podopieczni Portugalczyka mają słabszy bilans bramek niż Chelsea i Arsenal. Do tego czeka ich jeszcze wyjazdowy mecz z „The Blues”.
Dostaną w pizdę i Roman i Wenger znowu będą w LM
grać a Bale odejdzie i nasra na herb srotenhamu
hahahahahaha