Niektóre z meczów 31. kolejki Ligue 1 mogą okazać się ważne w kontekście walki o tytuł mistrzowski. Szczególnie pojedynki Olympique Lyon z zawsze ciężkim do gry Rennes oraz Auxerre z Paris Saint-Germain. Na dole tabeli jedną z ostatnich szans na uratowanie się w lidze ma Le Mans, które będzie podejmować zespół jak na razie zajmujący bezpieczną pozycję w tabeli – Saint-Etienne.
Jak zwykle w sobotni wieczór zostanie rozegranych siedem spotkań Ligue 1. Z tych siedmiu spotkań aż cztery są niezwykle istotne w kontekście walki o mistrzostwo Francji.
Na początek Girondins Bordeaux podejmie na swoim obiekcie AS Nancy. Zdecydowanymi faworytami są gospodarze, którzy mimo ostatniej kiepskiej dyspozycji nie powinni mieć problemu z ograniem Nancy, bowiem do tej pory w historii meczów tych drużyn na Stade Chaban-Delmas podopieczni Laurenta Blanca na 24 spotkania wygrali aż 18, remisując cztery i ulegając tylko w dwóch konfrontacjach. Dodatkowo ostatnie zwycięstwo Nancy na tym obiekcie zostało odniesione w październiku 1996 roku, co tylko potwierdza, że będzie bardzo ciężko gościom wywieźć choćby punkt z tego trudnego terenu.
Jeśli Grenoble ma jeszcze jakieś nadzieje na utrzymanie, to musi zacząć już od tego momentu seryjnie wygrywać. Rywalem piłkarzy Mechy Bazdarevica w 31. kolejce będzie Lorient, co oznacza, że będzie ciężko osiągnąć zamierzony rezultat. W jedynym ligowym pojedynku pomiędzy tymi drużynami na Stade des Alpes Grenoble uległo Lorient 0:1.
Nicea, wygrywając ostatnie trzy spotkania z rzędu, zapewniła sobie utrzymanie w Ligue 1. Wszystko za sprawą nowego szkoleniowca Erica Roya, który tym razem będzie chciał odnieść zwycięstwo w meczu z Sochaux. Nie będzie to takie trudne do zrobienia, ponieważ goście w tym roku wygrali tylko dwukrotnie i to do tego u siebie.
Mecz Stade Rennes z Olympique Lyon zapowiada się niezwykle ciekawie. Walczące o europejskie puchary Rennes będzie starało się zwyciężyć ćwierćfinalistę Ligi Mistrzów, co nie jest zadaniem niewykonalnym, ponieważ w poprzednim sezonie wygrało ono z teamem Claude’a Puela aż 3:0, po świetnym hat-tricku Mickaela Pagisa. Podbudowany zwycięstwem nad Bordeaux Lyon będzie musiał zdobyć pełną pulę w tym spotkaniu, ponieważ konkurenci do tytułu mają łatwiejszych rywali do pokonania, co przy stracie punktów z Rennes może się okazać bolesne w walce o tytuł mistrzowski.
Saint-Etienne ma w tej kolejce niepowtarzalną szansę na powiększenie przewagi nad goniącą go grupą drużyn ze strefy spadkowej, bowiem „Zieloni” będą podejmować na Stade Geoffrey-Guichard przedostatnie Le Mans, z którym na tym obiekcie gra się podopiecznym Christophe’a Galtiera bardzo dobrze.
Walczące o mistrzostwo Lille będzie grało na wyjeździe z Valenciennes. Nie jest to zbyt wygodny rywal dla zespołu Rudiego Garcii, co oznacza, że o zainkasowanie trzech punktów nie będzie wcale łatwo. Po raz ostatni Lille wygrało na Stade Nuggesser w 2006 roku.
Zdeklasowane w ostatniej kolejce Montpellier będzie chciało udowodnić, że nadal liczy się w walce o mistrzostwo. Rewelacyjny beniaminek będzie podejmował u siebie AS Monaco, które ostatnio zremisowało z Auxerre 0:0. W tej rywalizacji każdy wynik jest możliwy, choć teoretycznie faworytem są gospodarze.










