W trzech kolejnych spotkaniach 20. kolejki Premiership żaden z gospodarzy nie odniósł zwycięstwa. Fulham wywiozło cenne trzy punkty ze Stoke, Blackpool pokonało na Stadium of Light Sunderland, a Blackburn cieszyło się ze zwycięstwa nad West Bromwich Albion.
Stoke – Fulham 0:2
Walczący o utrzymanie Fulham pojechał na Britannia Stadium, by tam wyrwać cenne punkty Stoke City. Goście zaczęli od mocnego uderzenia i za sprawą Chrisa Bairda cieszyli się z prowadzenia już w czwartej minucie. „The Cottagers” postanowili pójść za ciosem i dziesięć minut po pierwszym gwizdu sędziego prowadzili już 2:0, a na listę strzelców ponownie wpisał się Baird. Niesione dopingiem swoich kibiców Stoke zamierzało odrobić straty, jednak nie potrafiło sforsować dobrze ustawionej defensywy londyńskiego zespołu oraz znakomicie dysponowanego w tym dniu Marka Schwarzera. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i Fulham mogło zabrać cenne trzy punkty do stolicy Anglii.
Sunderland – Blackpool 0:2
W drugim spotkaniu rewelacyjny beniaminek rundy jesiennej Blackpool zmierzył się na Stadium of Light z Sunderlandem. Pierwsza połowa była rozgrywana pod dyktando gospodarzy, jednak doskonałych okazji nie potrafili wykorzystać Asamoah Gyan oraz Darren Bent i do przerwy kibice nie zobaczyli bramek. Pięć minut po wznowieniu gry piłka wreszcie zatrzepotała w siatce… „Czarnych Kotów”. Craiga Gordona pokonał Dudley Cambell. Ten sam zawodnik przypieczętował zwycięstwo „Mandarynek” w doliczonym czasie gry, sprawiając nie lada sensację na Stadium of Light.
WBA – Blackburn Rovers 1:3
Swoje pierwsze zwycięstwo w Premiership odniósł nowy menadżer Blackburn, Steve Kean. „Rovers” wyszli na prowadzenie już w trzeciej minucie spotkania dzięki strzałowi Kalinicia. Na odpowiedź gospodarzy „The Howthorns” nie trzeba było długo czekać, bo w 17. minucie bramkę na 1:1 zdobył Thomas. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, ale po zmianie stron tylko goście zdobywali bramki. W 53. minucie swojego drugiego gola w meczu zdobył Kalinić. West Bromwich Albion ostatecznie pogrążył wypożyczony z Manchesteru United Mame Biram Diouf. Oba zespoły kończyły mecz w dziesiątkę, czerwonymi kartkami zostali ukarani Nikola Kalinić oraz Gabriel Tamas.










