W spotkaniu 24. kolejki angielskiej Premier League Newcastle United pokonało u siebie ekipę Aston Villi 2:1. Bohaterem spotkania śmiało można okrzyknąć Senegalczyka Papissa Cisse. Snajper „The Magpies” popisał się fenomenalnym trafieniem w debiucie w barwach nowego klubu. Warto także nadmienić, że 150. gola w najwyższej klasie rozgrywek w Anglii zaliczył Robbie Keane.
Pierwszą groźną okazję, czy też w zasadzie jej zalążek, stworzyli gracze Newcastle. W 6. minucie dobrze do Demby Ba podawał Santon, ładne dogranie zostało jednak przerwane dzięki zdecydowanej interwencji Cuellara. Inne wejście hiszpańskiego defensora zakończyło występ Leona Besta. Snajper „The Magpies” doznał w tym starciu urazu i po niecałym kwadransie od pierwszego gwizdka arbitra zmuszony był opuścić murawę. Zastąpił go sprowadzony niedawno z Freiburga bramkostrzelny Senegalczyk Papiss Cisse.

Najjaśniejszą postacią w drużynie gości był Robbie Keane. Irlandczyk dwukrotnie ładnymi podaniami otwierał drogę do bramki gospodarzy Bentowi, jednak przeszkodą w finalizacji ciekawie zapowiadających się sytuacji była, po pierwsze, interwencja Krula, w drugim przypadku natomiast niefrasobliwość angielskiego napastnika. W 29. minucie ten sam zawodnik otrzymał świetne dogranie od Dunne’a, po raz kolejny jednak Bent przegrał pojedynek z dobrze dysponowanym, holenderskim golkiperem „Srok”.
Po chwili było już 1:0 dla podopiecznych Alana Pardewa. Z lewej strony boiska dośrodkowywał Guthrie. Futbolówka trafiła pod nogi Taylora. Pomocnik gospodarzy próbował oddać strzał na bramkę Givena, jednak został on sfaulowany przez Warnocka. Zdarzenia w polu karnym „The Villans” można było zakwalifikować jako przesłanki, na podstawie których arbiter śmiało mógł wskazać na „wapno”. Mark Halsey nie zdążył prawdopodobnie mrugnąć okiem, do bezpańskiej piłki dobiegł Ba i, upadając, zdołał umieścić ją w bramce gości. Największym pechowcem był w tej sytuacji Taylor, który nabawił się kontuzji. Zastąpić go musiał Obertan. Alan Pardew dokonał drugiej zmiany już w 34. minucie gry.
Aston Villa po stracie bramki wzięła się do roboty. Najpierw ładnie po skrzydle ruszył N’Zogbia, zawodnik ten połakomił się jednak na gola i nie dograł do lepiej ustawionych partnerów z drużyny. Uderzeniem z ostrego kąta nie był w stanie zagrozić gospodarzom. Chwilę później Petrow przytomnie rozegrał rzut wolny. Bułgar podał do niekrytego Irelanda – strzał tego ostatniego przysporzył trochę problemów Krulowi. Zawziętość w atakach podopiecznych Alexa McLeisha w końcu się opłaciła. W doliczonym czasie gry niezawodny Keane ładnym strzałem z woleja po dośrodkowaniu z lewej strony wyrównał rezultat meczu. Była to 150. bramka Irlandczyka w rozgrywkach Premier League!
Zawodnicy Newcastle w ostatnich minutach pierwszej odsłony spotkania również urządzili sobie kanonadę pod bramką Givena, jednak próby Cisse i Demby Ba nie przyniosły skutku. Do przerwy zatem 1:1.
Chwilę po wznowieniu gry byliśmy świadkami niezłego zamieszania w polu karnym gości. Z piłką dośrodkowaną z lewej strony minął się Shay Given. Zarówno Ba, jak i Cisse mogli wykończyć okazję celnym strzałem, jednak sytuację wyjaśnił Dunne, wybijając piłkę z linii bramkowej!
W 55. minucie obie drużyny stworzyły sobie dobre okazje, sytuacja po sytuacji. Najpierw z dystansu strzelał Obertan. Miejmy nadzieję, że uderzenie to nie wyrządziło krzywdy żadnemu kibicowi zasiadającemu dziś na Sports Direct Arena, piłka poszybowała bowiem daleko i wysoko nad bramką gości. Dosłownie moment później futbolówka była już w zupełnie innej części boiska. Rzut z autu wykonywał Warnock, defensor Villi dograł sprytnie do Keane’a, Irlandczyk pognał do przodu, ale jego wykończenie było tylko ciut lepsze od próby Obertana.
Doskonałą sytuację miał także Papiss Cisse. W 63. minucie idealną centrą popisał się Guthrie. Pozostawiony bez opieki Senegalczyk uderzył piłkę głową, jego strzał z siódmego metra okazał się niecelny. Niedługo później snajper zaliczył jednak bramkę-marzenie! Lewą stroną pomknął Gutierrez, swój rajd zdołał zwieńczyć dośrodkowaniem w okolice pola karnego „The Villans”. Piłkę na klatkę piersiową przyjął wspomniany wcześniej Cisse. Pozwolił on odbić się futbolówce od murawy, po czym pięknym półwolejem skierował ją wprost w okno bramki strzeżonej przez Givena. Trafienie nie z tej ziemi!
Nowy nabytek „The Magpies” nie miał dosyć. W 82. minucie ładnym strzałem wykończył centrę z prawej strony boiska, jednak piłka odbiła się jeszcze od nogi Cuellara i poszybowała obok bramki. Goście także nie dawali za wygraną. Najpierw z dystansu strzelał Ciaran Clark. Jego uderzenie zmusiło Krula do sporego wygimnastykowania się. Zaraz potem Clarka zmienił Gary Gardner. Reprezentant angielskiej młodzieżówki już przy pierwszym kontakcie z piłką mógł zdobyć bramkę. Niedoświadczony pomocnik po dograniu Petrowa posłał jednak futbolówkę minimalnie nad poprzeczką.
Próby Aston Villi nie przyniosły skutku i to gracze Newcastle zainkasowali trzy punkty. Ozdobą meczu była piękna bramka zdobyta przez debiutującego dziś w barwach „Srok” Papissa Cisse.
W Zeszłym Sezonie Newcastle United Zdeklasowało
Aston Ville Birmingham 6-0.Pappis Cisse Trafionym
Hitem Zimowego Okna Transferowego A Demba Ba Letniego