
Belgijsko-angielski trener, który w 2022 roku jako 30-latek został najmłodszym szkoleniowcem w pięciu najsilniejszych ligach Europy.
William Still urodził się 14 października 1992 roku w Braine-l'Alleud pod Brukselą, w rodzinie angielskich emigrantów. Wychowywał się w Walonii razem z braćmi Edwardem i Nicolasem, mówi po francusku i niderlandzku. Sam opowiada, że przez całe życie czuł się inny: w Belgii był Anglikiem i rudzielcem, a Anglia, gdzie od dziecka oglądał Premier League, zawsze wydawała mu się domem. Jest kibicem West Hamu.
Trenerska droga zaczęła się od komputera. Bracia nie mieli prawa do PlayStation, więc godzinami grali na rodzinnym pececie w Football Managera: budowali skład, układali treningi, pilnowali kierunku zespołu. Will próbował w grze wygrać ligę z Sint-Truiden, w którym później zaczął pracę naprawdę. Rodzice w pewnym momencie ograniczyli im ten czas. Edward Still został trenerem pierwszych drużyn w Belgii i Anglii, a Nicolas asystentem Willa w Reims. W Lens w sztabie byli obaj bracia.
Piłkarsko Will nie wyszedł poza amatorską Belgię. W młodości grał w Sint-Truiden i RAEC Mons, potem w czwartej lidze belgijskiej. Jak mówi, wokół niego było zbyt wielu lepszych piłkarzy, więc w wieku 17 lat wyjechał do Anglii studiować trenerkę w Myerscough College w Lancashire. Uczelnia współpracuje z Preston North End, więc po zajęciach pomagał przy młodzieżowych drużynach klubu z Preston.
Po studiach wrócił w 2014 roku do Belgii i usłyszał, jak sam to opisuje, jedno „nie" po drugim. Drzwi otworzył mu Sint-Truiden, gdzie zaczął jako analityk wideo, początkowo bez pensji. Trener Yannick Ferrera zobaczył w nim pomocnika, a gdy przeszedł do Standardu Liège, zabrał go ze sobą. Z Ferrerą wygrali Puchar Belgii. Po zwolnieniu Ferrery w 2016 roku Still znalazł pracę w drugoligowym Lierse.
W Lierse pracował od wiosny 2017 roku jako analityk i asystent. Jesienią klub zwolnił trenera i powierzył drużynę 24-latkowi. Still wspomina, że był przerażony, ale usłyszał, że jego treningi są dobre i że sobie poradzi. Zespół wygrał siedem meczów z rzędu. Przepisy pozwalały jednak prowadzić drużynę bez odpowiednich uprawnień tylko przez 60 dni, więc wrócił do roli asystenta. Klub zbankrutował pod koniec sezonu 2017/2018.
Przeniósł się do Beerschotu, gdzie był analitykiem i asystentem Stijna Vrevena, a potem Hernána Losady. Z Losadą awansował do belgijskiej ekstraklasy, a jako asystent, jak mówił, prowadził 70 do 80 procent treningów. W styczniu 2021 roku Losada odszedł do D.C. United i chciał zabrać Stilla do MLS. Still odmówił, bo wolał dokończyć projekt, i w wieku 28 lat został najmłodszym trenerem pierwszej ligi belgijskiej po wojnie. Przejął zespół po serii dwóch punktów z ostatnich siedmiu meczów. Po siedmiu punktach z dziewięciu był, jak mówił, młodym, dobrym trenerem z dobrymi pomysłami, a po zerze punktów z sześciu i odpadnięciu z pucharu złym i defensywnym. Kibice krytykowali go także za kolor włosów i angielskie korzenie. Beerschot zakończył sezon na środku tabeli, ale zarząd postawił na bardziej doświadczonego Petera Maesa i w czerwcu 2021 roku strony rozstały się za porozumieniem.
Latem 2021 roku Still trafił do Stade de Reims jako asystent Hiszpana Óscara Garcíi. Po kilku miesiącach wrócił do Belgii dokończyć kurs trenerski, a latem 2022 roku Reims znów go zatrudniło. 13 października 2022 roku García odszedł, a klub z ośmioma punktami zajmował 15. miejsce. Właściciele zadzwonili do Stilla z informacją, że przejmuje zespół do przerwy na mundial w Katarze. Trzy dni później prowadził Reims przeciwko Paris Saint-Germain z Mbappé, Neymarem i Ramosem. Myślał wtedy tylko o tym, żeby nie przegrać 0:6. Zremisował 0:0. Nie przegrał pierwszych pięciu meczów, więc klub zostawił go na stałe. Seria 19 spotkań bez porażki, w tym 17 ligowych, dała Reims 11. miejsce, a w styczniu 2023 roku zespół zremisował 1:1 z PSG na Parc des Princes. Still opisywał potem, że z nikogo stał się osobą rozpoznawaną w mieście i zaczepianą w sklepach.
Był wtedy najmłodszym trenerem w pięciu największych ligach, a we Francji brakowało mu dyplomu. Bez BEPF, odpowiednika licencji UEFA Pro, Reims płacił karę za każdy mecz, który prowadził, a Still zapisał się na kurs 1 lipca 2023 roku. Kpiny z „geeka z Football Managera" ucinał w marcu 2023 roku na konferencji: dyplomy ma najwyższe z możliwych w jego wieku, a kurs BEPF nie był dla niego wcześniej dostępny. Drugi sezon Reims zakończył na 9. miejscu. W grudniu 2023 roku rozmawiał z Sunderlandem, co później tłumaczył jako rozmowę z klubem, nie plan odejścia. W maju 2024 roku Reims i Still rozstali się za porozumieniem, razem z jego asystentem Nicolasem.
Latem 2024 roku objął RC Lens po Francku Haise'ie. W sztabie byli jego bracia. Sezon 2024/2025 był sezonem sprzedaży: odeszli Elye Wahi, bramkarz Brice Samba, a zimą obrońcy Abdukodir Khusanov i Kevin Danso. Mimo to Lens przez długi czas miał jedną z najlepszych defensyw w Ligue 1, a Still skończył na 8. miejscu i mówi, że to jedna z rzeczy, z których jest najbardziej dumny. Pod koniec listopada 2024 roku, po czterech dniach przygotowań, wystawił zespół z czterema obrońcami i wygrał 2:0 na wyjeździe w Reims.
W Lens trenował reprezentanta Polski Przemysława Frankowskiego. W tamtym meczu z Reims Frankowski grał na boku czwórki obrońców. W lutym 2025 roku, gdy Polak chciał przejść do Galatasaray, Still nie zabrał go na mecz z Nicea. Powiedział, że zawodnik „nie był w odpowiednim stanie psychicznym", a klub nie zamierza go sprzedać.
Po ostatnim meczu sezonu, wygranym 4:0 z Monaco, Still ze łzami w oczach ogłosił na konferencji, że odchodzi. Tłumaczył to sprawami rodzinnymi: jak wspominał, jeździł między Francją a Anglią i na boisku pytał siebie, po co tam jest. Latem 2025 roku objął Southampton, które spadło z Premier League. Zaczął od zwycięstwa 2:1 z Wrexham po golach w doliczonym czasie, ale potem seria porażek, w tym z Bristol City, Blackburn i Preston, kosztowała go posadę. 2 listopada 2025 roku został zwolniony, a zespół prowadził tymczasowo Tonda Eckert. Później mówił, że zabrakło mu czasu, że zbyt szybko wrócił do pracy, że w Anglii wydawał się zbyt miły, a kulturowa różnica w sposobie gry, zarządzania zespołem i treningu była większa, niż zakładał.
To było jego pierwsze zwolnienie. Przez dwa miesiące nie oglądał piłki i podróżował do Nowego Jorku, Australii, Islandii i Portugalii. W grudniu 2025 roku odrzucił propozycję FC Nantes, bo chciał sam dobrać sztab, w którym mieli być jego bracia. 12 czerwca 2026 roku został trenerem AJ Auxerre, następcą Christophe'a Pélissiera. Szukał klubu na ludzką skalę i projektu do zbudowania. O decyzji przesądziły rozmowy z byłymi piłkarzami klubu Djibrilem Cissé i Jeanem-Alainem Boumsongiem oraz z legendarnym trenerem Guyem Roux.
Still chce zespołu, który atakuje, wysoko naciska i szybko odbiera piłkę. Mówił, że nie znosi nudnych meczów. W Reims wyróżniał się pressingiem i grą do przodu. Przed meczem z PSG w listopadzie 2023 roku jego sztab postanowił, wyjątkowo, naciskać bramkarza rywali, bo uznał, że Gianluigi Donnarumma gorzej radzi sobie pod presją. Klub opublikował potem film z tej odprawy. Gdy sędzia anulował gola Junyi Ito, Still przyznał, że gdyby bramka została uznana, obiegłby boisko nago, tak dobrze zorganizowana była akcja.
Systemu nie traktuje jak dogmatu. W Reims grał głównie czwórką obrońców, ale w Lens przez większość sezonu stosował trójkę, a po sprzedaży Khusanova i Dansa jeszcze mocniej dopasował strukturę do dostępnych zawodników. Mówił, że jego rola to ciągłe dostosowywanie, bo decydują profile piłkarzy, a zasady pozostają te same: proaktywna gra i rozpoznawanie, kiedy naciskać wysoko, a kiedy ustawić się w niskim bloku. W kwietniu 2025 roku w Sky Sports pokazał prowadzącemu Jamie'emu Carragherowi odprawę przed meczem z Reims, w którym Lens grał czwórką z tyłu: w ataku przypominał ustawienie 4-2-4 z zasadą „podwójnej szerokości", czyli dwóch piłkarzy w każdym korytarzu, co dawało przewagę w środku pola. Odprawa trwa około siedmiu minut i składa się z diagramów oraz filmów z treningów, bo ma być jak najprostsza i najczytelniejsza dla zawodników.
W Auxerre w sezonie 2026/2027 zmienia ustawienie między trójką a czwórką obrońców. Zapowiada piłkę bezpośrednią, pionową i pragmatyczną, ale z wolnością dla zawodników w ostatniej tercji. Podczas sparingu pochwalił Romaina Faivre'a, który wbrew planowi zagrał rzut rożny w drugą stronę, od bramki, po czym padł gol. Jego zdaniem w takiej sytuacji trzeba bić brawo.
Jego wzorem jest Alex Ferguson, a ze współczesnych trenerów czerpie od Jürgena Kloppa, José Mourinho i Eddiego Howe'a. Wywodzi się z analizy wideo i do dziś ma ją w centrum pracy: w Auxerre w sztabie jest dwóch analityków na pełnym etacie. Wymaga od zespołu rozpoznawania sytuacji. Po porażce z Preston, tuż przed zwolnieniem z Southampton, pytał, czy każdy wykop bramkarza musi być krótki i czy piłkarze potrafią zdecydować, że trzeba wybić piłkę, wygrać drugą piłkę albo nacisnąć. Poza boiskiem jest cichy i nie lubi rozmów z nieznajomymi, a po pierwszym gwizdku, jak mówi, „coś się włącza".
„Gdyby ktoś mi powiedział, że w wieku 30 lat będę trenerem pierwszej drużyny w Ligue 1, kazałbym mu walnąć mnie w twarz." (Coaches' Voice, grudzień 2022)
„Zawsze będę miał w sobie żal, że nie zrobiłem tego dobrze i że zabrakło mi czasu." (Sky Sports, kwiecień 2026)
16
meczów
1,94
punktu na mecz
9
zwycięstw · 4 remisy, 3 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 2025Championship | Championship | 16 | 9-4-3 | 1,94 | |
| 2024–2025Ligue 1 | Ligue 1 | 36 | 16-7-13 | 1,53 | |
| 2022–2024Ligue 1 | Reims | Ligue 1 | 61 | 22-19-20 | 1,39 |
| 2021 | |||||
| 2017 | Lierse |





