
Uczeń Guardioli, który odbudował Arsenal i w 2026 roku zdobył z nim pierwsze od 22 lat mistrzostwo Anglii.
Mikel Arteta Amatriain urodził się 26 marca 1982 roku w San Sebastián i wychował w dzielnicy Antiguo, kilka kroków od plaży. Jako chłopiec grał na piasku w czasie odpływu, a potem w osiedlowym klubie Antiguoko, na żwirowym boisku w Berio. Uczył się w szkole Jakintza, z której do klubu wystarczyło przejść przez ulicę. W tym samym klubie wychowywali się Xabi Alonso i Andoni Iraola, dziś trenerzy Chelsea i Liverpoolu.
Trener Roberto Montiel zapamiętał go jako chłopca czujnego i rywalizującego o wszystko. Grał tuż za napastnikiem, a w meczu z Realem Sociedad po rzucie sędziowskim zagrał piłkę zewnętrzną częścią buta jeszcze zanim opadła i posłał podanie na drugą stronę boiska; rywale protestowali, ale gol został uznany. Kolega z drużyny Alvaro Parra wspomina, że z Artetą nie dało się wygrać w nic, od PlayStation po ping-ponga, a kto go pokonał, ten musiał liczyć się z jego gniewem. W sezonie 1995/1996 infantiles Antiguoko z Artetą i Iraolą wygrali ligę przed Realem Sociedad. Montiel powtarzał mu codziennie, że zostanie zawodowym piłkarzem.
W dzieciństwie Arteta przeszedł operację na otwartym sercu. Lekarze zalecali ostrożność, on, jak mówił, i tak zawsze dochodził do granic możliwości.
W 1997 roku, mając 15 lat, wyjechał do La Masii. Przez trzy lata dzielił piętrowe łóżko z Pepe Reiną, a w internacie mieszkali też Víctor Valdés i Andrés Iniesta. W młodzieżowej Barcelonie nazywano go „Guardioletą” i uchodził za mózg drużyny rocznika 1982, która w pierwszym roku w kadetach wygrała ligę, wygrywając 29 z 30 meczów. W pierwszym zespole Barcelony nigdy nie zadebiutował i w 2001 roku odszedł. Guardiolę nazywał wtedy wzorem dla swojej kariery.
Jako nastolatek trafił na wypożyczenie do Paris Saint-Germain, które wspomina jako przerażające doświadczenie: nie znał języka, trener Luis Fernández od razu wstawił go do składu, a w szatni, w której wydano dużo pieniędzy, nie wszyscy to akceptowali. Pomagał mu Mauricio Pochettino, który był dla niego jak tarcza. W hotelowych wieczorach analizował mecze z Gabrielem Heinzem, dziś członkiem jego sztabu w Arsenalu. W 2002 roku przeszedł do Glasgow Rangers, gdzie, jak mówił, trzeba było przetrwać albo zginąć; zagrał w finałach pucharów szkockich, a w ostatniej minucie meczu, który dał Rangers mistrzostwo, sam wziął piłkę i wykonał rzut karny, bo kapitan, zwykły wykonawca, pomylił się dwukrotnie.
Powrót do Hiszpanii, do Realu Sociedad, wspomina jako „katastrofę”: wrócił, żeby podtrzymać rodzinę po decyzji rodziców o rozstaniu, z poczuciem winy, którego nie umiał rozwiązać, i nie potrafił się odnaleźć i po pół roku odszedł. W styczniu 2005 roku został wypożyczony do Evertonu, pół roku później klub wykupił go na stałe. Pod wodzą Davida Moyesa, jak mówił, dojrzał, a w Evertonie „kochał każdą minutę”. Był kapitanem Evertonu, a potem Arsenalu, do którego przeszedł w 2011 roku. W szatni, w której było cicho, od początku mówił głośno i próbował łączyć ludzi. Wygrał z Arsenalem dwa Puchary Anglii. Nigdy nie zagrał w seniorskiej reprezentacji Hiszpanii. Karierę zakończył w maju 2016 roku w wieku 34 lat: powiedział, że przestał spełniać standard, jakiego wymaga Arsenal, a ostatnie miesiące oglądał piłkę już bardziej jak trener niż jak zawodnik.
Z Pepem Guardiolą zaczął rozmawiać w 2012 roku. Brat trenera Barcelony, Pere Guardiola, mieszkał drzwi w drzwi z Artetą i polecił go bratu jako rozmówcę przed półfinałem Ligi Mistrzów z Chelsea. Guardiola zapamiętał szczegółowość i trafność jego uwag. Trzy lata później, po wysokiej porażce Arsenalu 1:5 z Bayernem, spotkali się ponownie i Guardiola, który potajemnie negocjował już przejęcie Manchesteru City, powiedział, że gdyby kiedyś prowadził angielski klub, chciałby, żeby Arteta z nim pracował. Gdy Arteta kończył karierę, miał trzy propozycje: z Arsenalu, City i Tottenhamu. Wybrał City, po ukończeniu dwuletniego kursu trenerskiego, i w lipcu 2016 roku został asystentem Guardioli.
Zaczął od przygotowywania raportów o rywalach, a po kilku miesiącach został drugim trenerem. Biograf Guardioli Martí Perarnau nazywa go szaleńcem na punkcie studiowania futbolu; w mieszkaniu w Manchesterze wykleił cały salon taktycznymi rysunkami. Guardiola mówi, że trener powinien otaczać się krytykami, a Arteta nigdy nie miał problemu z tym, by się z nim nie zgadzać. W ciągu trzech lat City wygrało z nim w sztabie dwa mistrzostwa Anglii, dwa Puchary Ligi i Superpuchar. Guardiola szykował go na swojego następcę, więc gdy Arteta powiedział mu, że rozmawiał z Arsenalem, przyjął to z rozczarowaniem. Nie zgodził się też, by Arteta zabrał ze sobą jego asystenta Rodolfo Borrella; w City zastąpił go Juanma Lillo.
20 grudnia 2019 roku Arsenal ogłosił go pierwszym trenerem. Unai Emery został zwolniony w listopadzie, tymczasowo drużynę prowadził Freddie Ljungberg, a zespół był dziesiąty w tabeli. Arteta nie prowadził wcześniej żadnego meczu jako pierwszy trener. W pierwszym wywiadzie dla klubowych mediów zapowiedział grę z pasją, dominację, agresję i grę na połowie rywala, a poza boiskiem „niepodlegające negocjacjom” zasady: szacunek, pokora, odpowiedzialność i jedność. Przed gabinetem posadził drzewko oliwne, wiekiem równe klubowi, mówiąc zespołowi, że teraz to oni mają się nim opiekować.
Zasady egzekwował bez względu na nazwiska. Mesut Özil po powrocie ligi po pandemii nie zagrał już w drużynie i odszedł w styczniu 2021 roku. Matteo Guendouzi stracił miejsce po awanturze w meczu z Brighton. W grudniu 2021 roku Arteta odebrał opaskę kapitana Pierre-Emerickowi Aubameyangowi za złamanie dyscypliny, a napastnik odszedł do Barcelony w styczniu 2022 roku. Sprawę Granita Xhaki, któremu opaskę odebrał jeszcze Emery po tym, jak zdjął koszulkę, schodząc z boiska wśród gwizdów, Arteta rozwiązał inaczej: pomógł mu odzyskać radość z gry, a Xhaka był jedną z ważnych postaci drużyny, aż w lipcu 2023 roku, po siedmiu latach w klubie, przeszedł do Bayeru Leverkusen. Arteta mówił, że czuł się moralnie zobowiązany, żeby pozwolić tej pięknej historii się zakończyć. Zakulisowe sceny z tych miesięcy pokazał serial Amazona „All or Nothing: Arsenal”, w tym moment, w którym piłkarze dowiadują się, że Aubameyang nie jest już kapitanem; klub zgodził się na udział w serialu bez pytania go o zgodę.
Pierwsze dwa lata były trudne. Arsenal kończył sezony 2019/2020 i 2020/2021 na ósmym miejscu, a w grudniu 2020 roku był 15. Po serii porażek Arteta publicznie wziął krytykę na siebie. Mimo to wygrał z Arsenalem Puchar Anglii w 2020 roku: w półfinale pokonał Manchester City 2:0, w finale Chelsea 2:1. Jeszcze w tym samym roku dołożył Superpuchar Anglii. Rok później Arsenal po raz pierwszy od 25 lat nie zagrał w Europie, a sezon 2021/2022 zaczął od trzech porażek (po raz pierwszy od 1954 roku), a hasło „trust the process”, powtarzane przez klub, kibice zaczęli wypowiadać z ironią. Klub wymienił wtedy część starej gwardii (Davida Luiza, Williana, Héctora Bellerína, Lucasa Torreirę) i kupił sześciu młodych piłkarzy, w tym Bena White’a, Aarona Ramsdale’a i Martina Ødegaarda, co wspólnie z dyrektorem sportowym Edu zaplanowano już w 2020 roku. Arsenal skończył sezon 2021/2022 na piątym miejscu, a potem trzy razy z rzędu na drugim: w 2023 roku pięć punktów za Manchesterem City, w 2024 roku z 89 punktami i najlepszym w historii klubu wynikiem w Premier League pod względem zwycięstw i goli, w 2025 roku dziesięć punktów za Liverpoolem. Po pierwszym straconym wyścigu o tytuł Arteta przyznał publicznie, że zastanawiał się nad swoją przyszłością w klubie. W sierpniu 2023 roku wygrał Superpuchar Anglii po rzutach karnych z City. W bramce zastąpił Ramsdale’a Davidem Rayą, co początkowo wywołało krytykę.
Do sezonu 2025/2026 klub, już z dyrektorem sportowym Andreą Bertą, przystąpił z szerszą kadrą: przyszedł między innymi Viktor Gyökeres, a do sztabu dołączył Heinze. W marcu 2026 roku Arsenal przegrał 0:2 finał Pucharu Ligi z Manchesterem City. 19 maja 2026 roku remis City w Bournemouth przesądził o tytule: Arsenal wygrał Premier League po 22 latach, z 85 punktami i siedmiu punktów przed City. 30 maja w Budapeszcie przegrał z Paris Saint-Germain finał Ligi Mistrzów po rzutach karnych 3:4, po remisie 1:1.
Wątek polski to Wojciech Szczęsny i Jakub Kiwior. Ze Szczęsnym Arteta dzielił szatnię Arsenalu przez pięć lat, a bramkarz po latach mówił, że Arteta wykonuje świetną pracę. Kiwior większość sezonu 2024/2025 spędził na ławce, ale w kwietniu 2025 roku zastąpił kontuzjowanego Gabriela i zagrał w wygranym 3:0 ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Arteta powiedział później, że Arsenal stracił na cztery miesiące prawdopodobnie najlepszego obrońcę, a potem Kiwior pokazał, co potrafi, i że to nie przypadek. Latem 2025 roku Kiwior poprosił o wypożyczenie do FC Porto. Trener chciał, żeby został i walczył o miejsce, ale w końcu go zrozumiał i życzył mu powodzenia.
Arteta zaczął od modelu Guardioli: dużo posiadania piłki, ściśle określone pozycje i budowanie gry od tyłu. W pierwszych miesiącach grał trójką obrońców w ustawieniu 3-4-3. Z czasem poluzował sztywność na rzecz bardziej bezpośredniej i pragmatycznej gry, a własny styl opisuje się dziś jako dominację w strefach, wysoki pressing i szczelną defensywę. W ostatnich sezonach Arsenal grał zwykle 4-3-3, a po przyjściu Martína Zubimendiego coraz częściej 4-2-3-1 z podwójnym pivotem. Boczny obrońca wchodzi w tej strukturze do środka pola, a Ødegaard schodzi do półprzestrzeni, żeby tworzyć trójkąty.
Najbardziej rozpoznawalną cechą są stałe fragmenty. W sezonie mistrzowskim Arsenal strzelił najwięcej goli po rzutach rożnych w historii Premier League, a Jover i Arteta rozpisują schematy pod słabości rywala, na przykład ruch z tylnego słupka na bliższy. Drugi filar to defensywa: najlepsza w lidze, z Gabrielem i Saliba w środku oraz Heinzem odpowiedzialnym za obronę.
Metody Artety opierają się na dyscyplinie i codziennych wymaganiach. Po dwóch meczach Declana Rice’a w pierwszym składzie pokazał mu wideo z jego błędami. Przed rewanżowym ćwierćfinałem z Sportingiem w Lidze Mistrzów zebrał piłkarzy wokół ogniska i kazał im zapisać obawy na kartkach, a potem je spalić. Dba o atmosferę na trybunach: lubi oprawy kibicowskie i sam pracował nad klubową piosenką sezonu, którą wygenerowała sztuczna inteligencja. Zasady w drużynie są „nie do negocjacji”: Eberechi Eze po świetnej jesieni wypadł ze składu za to, że nie przypilnował rywala w meczu z Aston Villą. Sam mówi o czterech mentorach: Wengerze, Guardioli, Pochettino i Moyesie.
„Jest tu cały czas. Żyje ze mną w teraźniejszości” (o Arsène’ie Wengerze, Sky Sports, listopad 2025).
„Moja pierś jest tutaj, bijcie mnie” (po serii porażek, i, grudzień 2020).
274
mecze
1,98
punktu na mecz
163
zwycięstwa · 53 remisy, 58 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od grudnia 2019Premier League | Premier League | 274 | 163-53-58 | 1,98 |





